środa, 21 marca 2018

Felice Fawn UPDATE

Jako, iż bardzo dużo osób pytało co się stało z Felice Fawn, dzisiejsza notka zostanie jej poświecona. Gdyby ktoś chciał sobie przypomnieć o niej, wiecej info TUTAJ.

Felice, czyli Lauren Cook już nie raz zniknęła z internetu jak narozrabiała i potem znów wracała, ale po aferze z jej ostatnimi biznesowymi działaniami oraz po rosnącej liczbie wierzycieli całkowicie ukryła się z imieniem Felice Fawn.

Jej ostatnim biznesowym oszustwem był sklep Kasavara, ale nie były to jej pierwsze takie przestępcze działania. Ludzi zaczęła już oszukiwać w 2011 roku jak ruszyła ze sprzedażą swoich rzeczy pod nazwą Deumos, i już wtedy ludzie zaczęli się skarżyć, że nie otrzymali opłaconego towaru. Tylko wtedy jeszcze udało jej się to jako tako zatuszować. Za jakiś czas jak już ucichła sprawa z Deumos, Felice ruszyła z nowym sklepem Evil Trinity, w którym sprzedawała ciuchy z kradzionymi grafikami od innych artystów, jak i nawet same opisy. Co do tego sklepu to nie odnotowano żadnych skarg od poszkodowanych, ale może dlatego, że nikt po prostu tam nie kupował tshirtów za 40 dolarów. Kolejnym jej sklepem był Ghostly Chic i od tego momentu zaczęło już być tylko gorzej.

Deumos:


Niestety dla Felice jedną z jej klientek była dość znana blogerka Tahti Syrjala, która, po tym jak została oszukana przez Felice i jej chłopaka Rich'iego, zaczęła nagłaśniać sprawę na swoich profilach. Tahti kupiła buty w maju 2011 i z początku była zapewniana, że niedługo otrzyma zakupiony towar, a potem przez cały sierpień była zwodzona przez Rich'a, że otrzyma zwrot gotówki. Przez Felice od razu została zablokowana. Tahti po 3 miesiącach czekania i zwodzenia zażądała natychmiastowego zwrotu pieniędzy 1 września  2011. Zamiast tego Felice pochwaliła się nową kolekcją w sklepie, a Tahti nie oddała należnych jej pieniędzy.
























































2 września 2011 Tahti zaczęła nagłaśniac sprawę w internecie:





'Kontaktowalam sie z deumos w sprawie wykonanych na zamowienie butow w maju. (...) Dogadalismy sie, ze wszystko pojdzie szybko i gladko, i wysle kwote £70 (£65 i £5 za wysylke) 19stego maja. Screenshot mojej zaplaty...
Update:
Naprawde chcialabym aby ta sprawa mogla byc zalatwiona prywatnie, ale po 3,5 miesiacach nie moge temu popuscic. (...)






















Powstał też blog na Tumblr o oszustwach Felice ze sklepem Deumos, ale został usunięty przez administrację.





























Po usunięciu tego bloga Felice dodała taki post na swoim Tumblr:







'Kocham ekipe Tumblr. Serio, sa tacy slodcy do mnie. BFF.'

Oczywiście nie zostało to bez odzewu. Od razu zaczęły się pojawiać odpowiedzi atakujące Felice i upominające ją do oddania pieniędzy ludziom za niewysłany towar.
































'Czy kiedykolwiek oddasz pieniadze Tahti oraz innym ludziom, ktorym zabralas pieniadze za przedmiotu (ktorych nigdy nie dostarczono)? Jej recenzja twojego serwisu totalnie zmienila moje zdanie o tobie, dlaczego chcialabys oszukiwac swoich kochanych followersow?'

'Felice, dlaczego nie zrobisz zwrotu swoim klientom lub dlaczego utrzymujesz, ze jestes splukana a potem publikujesz posta o swoich nowych zakupionych rzeczach?'

'Hej Felice, masz zamiar zrobic zwrot dla Tahti czy sprawisz, ze musi czekac kolejne 2 miesiace czyli w nieskonczonosc?'


Felice usunęła post i wraz z nim zniknęły wypowiedzi ludzi żądających zwrotu gotówki, ale to był dopiero początek.

'btgjl: hej, czy jest tu ktos kto zamawial z twojego sklepu i dostal zwrot lub rzeczy zostaly wyslane? Niektorzy ludzie czakaja 3+ miesiecy i mysla, ze twoj sklep byl oszustwem. Jezeli nie jest oszustwem to byloby super gdybys mogla wyjasnic rzeczy
(...)
*Moderator gnarcolepsy wyrzucil btgjl z czatu'

Kolejną aferę Felice rozpętała ze sklepem Ghostly Chic, który otworzyła w 2013 roku. Więcej o nim w 1 notce na blogu. W skrócie: kradzione grafiki, które przedstawiała jako swoje autorskie projekty i rosnąca liczba osób skarżących się na fatalne wykonanie rzeczy, brak zamówionego towaru i oczywiście brak zwrotu gotówki. Sklep Felice usunęła i na jakiś czas schowała się przed ludżmi, ale nie na długo.

W 2014 nagle pojawił się sklep Kasavara sprzedający biżuterię. Nie było nigdzie żadnej informacji o właścicielu, ale fani Felice szybko odkryli, że ten sklep należy do niej. Dlaczego? Bo Felice niestety nie uczy się na swoich błędach i otworzyła nowy sklep na starej domenie shop night venus, który kiedyś prowadziła. Dodała nawet na instagramie sklepu swoje zdjęcie bez twarzy, ale z podpisem, że modelką na zdjęciu jest Felice Fawn. W tym samym czasie też uaktywniła swoje konta społecznościowe, ale były prywatne, więc bez dodania Felice do znajomych nie można było zobaczyć jej postów. 

Kasavara:










































Oczywiscie i na tym sklepie wszystkie produkty były dziełem autorskim, które można było kupić u innych sprzedawców na ebay'u, czy taobao, czyli ulubiona taktyka Felice - sprzedawanie cudzych rzeczy jako swoje. 

Kolejnym tropem było to, że modelką sklepu Kasavara była koleżanka Felice, Charlie Barker. 

W 2015 roku Felice zaczęła pojawiać się w internecie jako Lauren Em, żeby nie kojarzono jej ze starym nickiem, czyli Felice Fawn, bo jej reputacja była już tak zła, że nie mogła już funkcjonować pod tą nazwą. Jednak po zdjęciach można było z łatwością ją rozpoznać. Oczywiście konta pod nową nazwą były też prywatne, więc nikt niepowołany nie widział co u siebie wstawia.

Zdjęcia z jej kont jako Lauren Em:


























Konta oczywiście zostały potem skasowane jak za dużo osób je odkryło i zaczęły powstawać posty, że to ona. Felice nie tylko ukrywała się przed złą reputacją, ale też przed wierzycielami, którzy zaczęli jej szukać, aby spłaciła długi. Razem ze swoim chłopakiem zaciągnęli wiele długów, między innymi w banku na karcie kredytowej. Wiele osób też jej szukało w sprawie nieoddanych pieniędzy za niewysłane zamówienia z jej sklepów, więc nie można też wykluczyć tego,że mogła być poszukiwana przez policję za wyłudzenia.

W 2015 roku zaczęły się też już pojawiać informacje, że w sklepie Kasavra jest problem z dostarczeniem przesyłek. 

Ta sama sytuacja była, gdy Felice prowadziła wcześniej sklep Night Venus. Ludzie, którzy kupowali tam biżuterię nie otrzymali zamówień.










































































































W internecie zaczęły się też pojawiać posty ostrzegające prze tym, że sklep Kasavara należy do Felice i, żeby nikt tam niczego nie zamawiał, bo nie otrzyma ani towaru ani zwrotu pieniędzy.













































Sklep nagle został zamknięty. W międzyczasie na Tumblr parę osób wstawiło posty, że odnaleźli Felice pod inna nazwą Lauren Aster i jej nowym zajęciem jest streamowanie.



























































I nagle Felice zniknęła. Wszystkie jej konta zostały zamknięte. Rozeszła się plotka, że znalazła pracę, żeby spłacić wszystkie długi i dlatego usunęła się w cień. 

W 2016 była cisza. Felice Fawn nie ma, ludzie zaczęli zastanawiać się czy umarła.

Jednak jak już ktoś napisał o niej w długim poście (post poniżej), Felice jest uzależniona od tworzenia persony, jaką była Felice Fawn. Ona po prostu musi istnieć w internecie i być wielbiona. Oczywiście wróciła znów w 2017 pod nickiem Shruna na Twitterze.























































































Jednak jak zawsze została rozpoznana i jej Twitter zniknął w lutym 2018.















































Na razie to na tyle w odpowiedzi 'Co się stało z Felice Fawn?'. Ciekawe, czy dalej kompulsywnie będzie wracać, czy jest już zbyt przestraszona, że zostanie z łatwością odnaleziona.


Na koniec wpis z 2016 osoby pokrzywdzonej przez Felice:

'Znalem Lauren od wielu lat zanim stala sie Felice, bylismy przyjaciolmi jeszcze przez pare lat zanim zdecydowalem, ze mam juz dosyc.

Poznalismy sie na spolecznosciowej grze Furcadia kiedy byla nastolatka, moze niektorzy z was znaja ta gre. Bylo to spoko miejsce do poznania nowych ludzi. Juz tak nie jest tam, no ale to nieistotne.

Podczas jej uzytkowania Furcadii, byla glownie skupiona na jej pracach (artworks), gdyz to dawalo jej duzo atencji. W grze mozesz miec zrobiony na zamowienie pikselowy portret 90x90, i robienie ich dla innych bylo wowczas dobrym i latwym sposobem na prace jako artysta, nie wspominajac juz o popularnosci w tej spolecznosci.

Zrobila kilka takich pikselowych portretow. Niektore z nich byly swietne, inne takie sobie. Ludzie zaczeli uwazac ja za talent artystyczny, jednak szybko odcinala sie od tego, gdy miala jakis konkretny deadline lub dany projekt zaczal ja nudzic. Z czasem zaczela szerzyc swoja artystyczna dzialalnosc na inne strony (na przyklad DeviantArt) aby zdobyc jeszcze wieksze grono odbiorcow. Wiekszosc z tych stron zostalo usunietych. Felice nie lubi zostawiac sladow.

Lauren i ja bardzo sie ze soba zzylismy i stalismy sie niezwykle bliscy. Codziennie rozmawialismy, spedzalismy mnostwo czasu razem, az w koncu przeksztalcilo sie to w romantyczny zwiazek na odleglosc. Potrafilismy rozmawiac na MSN i Skype z kamerka bardzo czesto. Bylo to fajne w danym momencie. Nie wiedzialem o jej chlopaku Rich'u, gdyz to miedzy nami trwalo juz od jakiegos czasu.

Kiedy odkrylem, ze ma chlopaka, jej natychmiastowa odpowiedzia bylo zagranie. Zachowywala sie jakby ich zwiazek juz byl nad przepascia i mial sie zaraz rozsypac. Skladala mi ciagle obietnice i mowila wszystko to, co chciala mowic bylebym tylko nie odszedl. Oczywiscie wiemy, ze nigdy nie zostawila Rich'a i nigdy tego nie zrobi. I gdybyscie sie zastanawiali: nie, nie jestem Andy. Nie publikowalem mojego zwiazku z nia, glownie dlatego, ze robila wszystko co w jej mocy aby mnie uciszyc. Dodatkowo moi przyjaciele, ktorzy wiedzieli o moim zwiazku z nia, stanowczo mi odradzali jakiegokolwiek kontaktu (i slusznie). Powinienem ich posluchac, ale tego nie zrobilem.

Byla trudna osoba do zycia. Jej nastroje zmienialy sie w przeciagu sekundy, i nie wiedzialem nawet dlaczego. Czasem byla naprawde slodka i kochana, a potem nagle odwracala sie ode mnie. Wszystko bylo zawsze moja wina. Kiedy jej grozilem, ze odejde, blagala mnie i przepraszala za jej chwilowe zalamania psychiczne, mowila, ze mnie kocha, bla bla bla. Kiedy te wytlumaczenia nie dzialaly, zaczynala mi grozic. Mowila, ze powie wszystkim moim przyjaciolom moje 'sekrety', ze wytworzy nowe bzdury o mnie i o tym co mowilem, aby wszyscy sie ode mnie odwrocili. Odkrylem w miedzyczasie jej alkoholizm. Wciaz jej bronilem.

Wydarzylo sie kilka incydentow zmieszania mnie z blotem, i w koncu z nia zerwalem. Zdalem sobie sprawe, ze nigdy nie bedziemy razem na zywo nie wazne ile razy obiecywala, czy ile zaplanowanych spotkan/wyjazdow anulowala. Nie przyjela tego dobrze. W zasadzie zaczela mnie stalkowac. Kiedy zdala sobie sprawe, ze nie zamierzam odpowiadac na jej pogrozki i nie ominie moich blokad na social media, ucichla.

Jakis czas pozniej, zaczalem spotykac sie z inna dziewczyna. Lauren to odkryla i zaczela pisac do niej bez mojej wiedzy. Potem zaczela wysylac do mnie wiadomosci O TEJ dziewczynie, a ja bylem na tyle glupi aby je czytac. Bez zanudzania, Lauren zniszczyla moj zwiazek i nakierowala nas z powrotem na siebie. Kiedy zerwalismy ze soba, Lauren starala sie mnie 'przejac'. Bylam zdolowany i zgodzilem sie na to. Nie wiedzialem, ze ona zmanipulowala ta cala sytuacje.

Krotko po tym jak zaczelismy znow rozmawiac, napisala do mnie, ze chce pogadac z kamerka. Odpalilem swoja kamerke i zaczal sie wywod z jej strony jak to jestesmy dla siebie stworzeni i gdybym dal jej druga szanse, udowodnilaby mi, ze sie zmienila. Przyznala sie do wszystkich swoich bledow i ze nie bedzie tak samo jak bylo kiedys. Powiedziala, ze przestala pic i brac jakiekolwiek tabletki/narkotyki. Zaraz po tym, kiedy zdalo sie, ze chlonalem jej przeprosiny, zaczela sie rozbierac. Nastepnie napisala moje imie na jej nagich piersiach czarnym markerem i... zemdlala.

Pozniej, Rich znalazl ja naga z imieniem innego kolesia napisanego na jej klatce piersiowej z otwartym oknem czatu, i napisal do mnie 'POJEBALO CIE KOLES?'

Mozecie wierzyc lub nie, Lauren znalazla i na to wymowke. Oczywiscie! Ktos wsypal jej cos do drinka na spotkaniu, na ktorym byla wczesniej (to byl juz czas kiedy byla Felice Fawn, wiec spotkanie z fanami nie bylo niczym dziwnym). Powiedzialem jej, zeby spierdalala. Znow jeszcze wiecej blagania. Wiecej grozb. Bla bla bla. Najwyrazniej Rich kupil jej historyjke, poniewaz nie zerwali ze soba, a ona powiedziala, ze wiedzial o nas i 'byl z tym okay', gdzie oczywiscie mogla klamac. Ten koles albo ma cierpliwosc swietego, albo inteligencje zlotej rybki.

Mialem DOSC w tym momencie. Jedynie o co ta dziewczyna dba to ludzie, ktorzy sie nia fascynuja. Miala swoje sekretne blogi wszedzie, a jej baza fanow stale rosla. Jej zachowanie jest nigdy niekonczacym sie szukaniem atencji. Jej namniej znanymi blogami sa te 'thinspo', promujace jej anoreksje oraz jej postepy, razem z cieciem sie. Kiedy zaczelismy sie pierwszy raz spotykac, nie byla chuda. W zasadzie, miala lekkie kraglosci. Ale wiecie co? Lubilem to. Nie obchodzilo mnie. Potem zaczela sie robic coraz chudsza i zmieniac swoj wyglad, i to przynioslo jej atencje. Nie przeszkadzalo mi to jakos w duzym stopniu, myslalem, ze robi to w zdrowy sposob. Potem zaczela sie jej dziwna persona 'Felice Fawn', z ktora powstala jej nowa obsesja, i im wiecej osob zaczelo sie nia interesowac, tym gorzej to postepowalo. W sytuacjach jak ta, doslownie traci kontakt z rzeczywistoscia, tak jakby byla nacpana popularnoscia i zrobi byle gowno by to podtrzymac. Ona jest chora, i nie wydaje mi sie, ze uzyska kiedys jakas pomoc. Ja sie juz poddalem probujac.

Jej blogi nigdy nie byly jakims sekretem, nie wazne jak delikatnego tematu dotyczyly, czy ukrywala swoja twarz, czy probowala byc kims innym. Ukrywanie jednak sprawialo, ze trudniej jest byc popularna, tak wiec koniec koncow pokazywala sie wszystkim aby znow dostac duze grono odbiorcow. Kiedy robilo sie juz za goraco, usuwala wszystkie strony i zaczynala od nowa. Nie pozbyla sie w pelni swoich przyzwyczajen. Ciagle wraca aby odzyskac ten sam plomien. Ona po prostu nie moze przestac.

Zajelo mi duzo czasu aby w koncu sie od niej odciac, i krzywde jaka wyrzadzila w moim zyciu jest nie do cofniecia. Sam nie jestem w 100% niewinny, pozwolilem temu trwac zbyt dlugo, ale z drugiej strony czuje, ze moim zadaniem bylo podzielic sie ta historia z ludzmi, ktorzy chcieliby jej wysluchac. Jest to niezwykle oczyszczajace w koncu to z siebie wyrzucic.'

1 komentarz:

  1. i pomyśleć, że ta laska kiedyś mi imponowała... pamiętam jeden z jej blogów na tumblr, pisała tam o tym, jak to się jej udało dzięki terapii wyjść z anoreksji, a potem chyba naciągała ludzi by kupowali jej jakieś rzeczy, akcesoria do rysunku czy coś, które potem sprzedawała na tym samym forum. Blog jakiś czas potem zniknął...

    OdpowiedzUsuń