wtorek, 21 lutego 2017

Dani Divine UPDATE

Przypadkiem, choć ponoć nie ma przypadków - trafiły się te oto zdjęcia z początków kariery Dani Divine. Więc czas na update!


Gorące początki kariery, lat 19















































































































Więcej zdjęć tutaj, ale wchodzicie na własną odpowiedzialność.


Dalej fotki z klubów
































Dani Divine, pomimo sztucznych piersi, także je retuszuje. Oto zdjęcie bez retuszu:


































Tu retusz jest, ale i tak wyglądają dziwnie:


























































Dla porównania zdjęcia z najnowszych sesji:






































Oczy ( o ) ( o )



Żeby nie wywołać dramy po raz drugi, Dani opisała historię, że rzekomo złamała nos i musiała znów go chirurgiczno-estetycznie poprawiać:










































9 komentarzy:

  1. Dobrze widzieć nową notkę po tak długim czasie. Martwiłam się już, że wycofałaś się z działalności. Twój blog jest świetny. Konkretny, treściwy i co najważniejsze pokazuje prawdę którą nie każdy chce lub jest w stanie dostrzec. Nie rozumiem tych wszystkich "wyfotoszopowanych" kobiet, nie potępiam ich, jednocześnie mam pełne prawo do kiśnięcia z ich zachowania i kreowanego wyglądu, łaknienia atencji i pogonią za łatwym pieniądzem. W ogóle o co chodzi z tymi zdjęciami z perspektywy stóp?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te fotki są robione dla fetyszystów stóp. Zboki fapią se gapiąc się na stopy

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam, muszę zapytać, jaki jest sens tego bloga? :) Ludzie robią różne "dziwne rzeczy" i fotoszopują zdjęcia od zawsze. Czy jest w tym coś nagannego albo nader interesującego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fotoszopują zdjęcia od zawsze? xD może Ty nigdy nie miałaś tego problemu, ale idealne zdjęcia u niektórych dziewczyn mogą wywołać dosyć krytyczne podejście do swojego wyglądu.



      nerwica, anoreksje, depresje... słyszałaś o czymś takim, jak pro ana? (różne głupoty ludzie robią mając 15 lat, nie krytykuj mnie w odpowiedzi, ale jak chcesz, to oceniaj w myślach) na takie blogi składają się zdjęcia wychudzonych dziewczyn, przeważnie po mocnej obróbce, żeby nie było widać siniaków od braku witamin, obwisłej skóry od głodówek, albo żeby zwyczajnie były bardziej wychudzone.
      taka Felice Fawn była popularna na takich blogach, jest tutaj post o niej. ten blog mi nie pomógł, zwyczajnie zmądrzałam. mimo to, uważam, że jest potrzebny.



      według mnie, nie ma zupełnie nic nagannego w retuszu, jednak jest w porównywaniu się do nierealnych ideałów.

      a jeśli nie widzisz nic dobrego w szerzeniu świadomości o tym, że sztuczny wygląd z internetu nie jest możliwy w realnym świecie, to trochę przykro. miałam w gimnazjum o anoreksji, powinny być też pogadanki o retuszu.

      Usuń
  4. Czytam każdy wpis i często tutaj zaglądam, więc wypada się w końcu odezwać. Niektórzy tego nie rozumieją, ale dobrze że ktoś walczy ze sztucznym wizerunkiem ludzi, którzy mogą wpędzać swoimi kłamstwami w kompleksy a niektórzy jeszcze próbują na tym zarabiać. Keep up the good work!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mogła przeczytać na nim coś nowego :')))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mogła przeczytać na nim coś nowego :')))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ona jest jakąś modelką dla fetyszystów czy coś? Te foty ze stopami mnie obrzydziły. Potem jakiś lateks,łańcuchy, coś tam... Ugh, nienawidzę fetyszystów.

    OdpowiedzUsuń