środa, 1 czerwca 2016

Sasha Vladimirovna lub Sasha Roslyakova

Pewnie nieraz gdzieś Wam przemknęły jej zdjęcia na tumblr, czy instagramie, ale może nie wszyscy kojarzą ją poprzez psuedonimy jakimi się posługuje. A miała ich już dość sporo. Tak jak i twarzy.


 Jej zdjęcia, które wstawiała jako "Sasha Vladimirovna":














Popularność zdobyła w 2015 roku dzięki wrzucaniu swoich selfie na portalach społecznościowych (klasyk). Jest w sumie znana z niczego. Zdobyła jednak rzesze fanów i wiele dziewczyn chciało wyglądać jak ona. O sobie pisała, ze jest 16 letnią  (datę ur. podawała 02.01.1999) Rosjanką mieszkającą w Moskwie. Pisała także, że jej przyrodnią siostrą jest Alia Galyautdinova - rosyjska modelka  pracująca w agencji Avant Models. To jednak jest nieprawdą, o czym będzie później. Teraz przyjrzyjmy się jej zdjęciom dokładnie. To co bardzo rzuca się w oczy to jej ogromne usta, cienka szyja i uwydatniona szczęka. No i to, że na każdym zdjęciu jej twarz wygląda inaczej.

Usta mają dość nietypowy kształt i na wielu jej zdjęciach nie są takie same:






Tutaj przykład rozmycia na dolnej wardze:



A tu możemy zobaczyć jej  nieudolnie sfotoszopowaną szczękę:



Zapomniała dokładnie sfotoszopować prawą stronę twarzy?


Inne jej wpadki z Ps'em





Zmienia także całkiem swój nos, co możemy zobaczyć na tym gifie:


Inne usta, nos, szyja i szczęka. Pierwsze zdjęcie wrzuciła na swoim prywatnym facebooku (pod innym imieniem i nazwiskiem) a poprawione w Ps'ie na swoich profilach jako "Sasha Vladimirovna". 

Najpierw przyjrzyjmy się jej działalności w necie jako "Sasha". Dość nieźle posługiwała się rosyjskim w piśmie, więc nie było zbyt dużych podejrzeń co do jej narodowości. Jedynie prawdziwi Rosjanie lub osoby znające idealnie język mogły wychwycić błędy gramatyczne. Wątpliwości powstały, gdy założyła konto na Snapchacie i mówiła po rosyjsku. A raczej próbowała. Niezbyt jej to  wychodziło. Od razu było można usłyszeć, że na pewno nie jest Rosjanką (akcent) i po prostu nie umie mówić w tym języku. Filmiki można jeszcze znaleźć w necie.

Na jej asku sashavldr, który jest jeszcze dostępny można także znaleźć sporo sprzeczności z tym co pisała tu, czy na innych portalach. O swoim wzroście pisała raz, że ma 171 cm, potem 172 a na końcu 173 cm. Swoją wagę podawała 41 lub 42 kg. Przy takim wzroście to już anoreksja i bardzo złe propagowanie niedowagi. Podobno zawdzięczała to diecie wegetariańskiej i  papierosom a sama lubi to jak wygląda.


Foto z jej aska z 2015 roku. Dość kiepski przykład dla innych (jej fanów i nie tylko). A szczególnie niepełnoletnich.



Zarzekała się, że mieszka w Moskwie::


Później okazało się to kłamstwem. Założyła swoją listę życzeń na Amazonie i podała adres do wysyłki Galveston, Texas.



Jednak dość pewnie pisała jak to jest w Rosji strasznie i obrażała ludzi (mi.n o mieszkańcach St. Petersburga napisała, że są "dupkami"):


Nie tylko propagowała palenie papierosów przez nieletnich. Na pytanie, czy pali trawkę odpisała, że "tak"


Pisała także, że jest nadal dziewicą...srsly


...a rosyjscy faceci mają duże penisy.

Jeszcze raz przypatrzmy się jej fotom jakie wstawiała w 2015 roku:












Jak już zostało zaznaczone na początku notki, "Sasha" nie jest jej prawdziwym imieniem i już znacznie wcześniej ta dziewczyna podbijała internet pod inną osobowością i nazwami. Przed jej fejmem jako "Rosjanka Sasha" była znana jako "irlandzka blondynka Holly Bridgett". 

Zdjęcia z jej kariery w necie jako "Holly" z 2013 roku:





















































O co chodzi z tymi ustami?


Talia </3











"lol dzisiaj już 4 razy usłyszałam, że mam idealne usta do robienia loda" - słowa 14letniej dziewczyny 


Lubiła także pisać o seksie analnym, który podobno uprawiała:





Te zdjęcia już naprawdę bardzo mocno rażą kiepskim użyciem photoshopa. Jakby jeszcze tego było mało, to jako "Holly" promowała narkotyki i dość rozwiązły styl życia. Dość mocne jak na 14-15 letnią wówczas dziewczynę. Taka mała ciekawostka - jej pseudonim składa się z imion dwóch dziewczyn Hugh'a Hefner'a, założyciela Playboy'a. Bridget Marquardt i Holly Madison stały się sławne poprzez wystąpienie w serialu o życiu w rezydencji Playboy'a - " The Girls Next Door". Czyżby pseudonim "Holly Bridget" i platynowe włosy były przypadkiem? Niestety ta postać w necie nie przyniosła jej takiego rozgłosu jaki pewnie, by chciała, bo nagle z nastoletniej Irlandki "Holly" zaczęła się przeobrażać w Rosjankę "Sashe".

Porównanie jej 2 fałszywych postaci:


Jak wiadomo kłamstwo ma zawsze krótkie nogi i na jaw zaczęły wychodzić jej oszustwa. Robiła masę błędów takich jak np: zdjęcia w tych samych miejscach, używanie tych samych nicków na twitterze, które kiedyś używała jako ktoś zupełnie inny, czy te same avatary pod innymi nickami. Nie trzeba być nawet jakoś wybitnie spostrzegawczym, by zauważyć, że te wszystkie rzeczy publikuje jedna i ta sama osoba. Jedynie z inną, źle sfotoszopowaną twarzą. Do tego jeszcze jej znajomi i koledzy/koleżanki z klasy zaczęli na twitterze udostępniać jej prawdziwe zdjęcia i oznaczać ją podając jak się naprawdę nazywa. Okazało się, że to Jennifer Garcia, latynoska (Meksykanka) z Texasu, która podaję się za kogoś zupełnie innego.

Dziewczyna w środku na dole to Jennifer:


Zdjęcie z 2009 roku:


Szkolna księga:

Jennifer w rudych włosach:




Na twitterze używała też nicku @bbaisemoi. Mimo, iż usunęła twitty z @hollybridgett i @bbaisemoi to już jako @sashavldr dodawała do ulubionych swoje twitty ze starych kont. Dzięki temu zostały odkryte jej stare zdjęcia i kłamstwa.










Po nitce do kłębka i udało się ustalić, że już w 2012 roku ta dziewczyna była dość aktywna na internetowych salonach - wówczas 13 letnia.  Jej stare fotki, na których już  kompletnie nie przypomina "Sashy", czy "Holly":













Zobaczmy jeszcze  jej zdjęcia, które wstawiała na początku swej kariery ( miała wtedy 15 lat) w necie jako "Sasha Vladimirovna":





One wszystkie zawsze grają takie poważne i zimne, nudy










Duża różnica, niż jej późniejsze oblicze, prawda? Sama zainteresowana bardzo się wściekła, gdy jej kłamstwa zostały upublicznione na forum PULL i przez innych ludzi na ich profilach społecznościowych. Przez to też straciła sporą część fanów, więc na twitterze zaczęła wstawiać dramatyczne posty, czy na snapchacie próbowała udowodnić, że nie jest oszustką.





Próbowała udowodnić, że wygląda na żywo tak samo jak na fotkach:



Zrobiła nawet mini sondę, czy ludzie uważają ją za oszustkę:



Potem zaczęła kasować niewygodne treści, zdjęcia a nawet zablokowała swoje konto na twitterze dla innych.




Jeszcze zanim mało osób wiedziało, że naprawdę nazywa się Jennifer Garcia to można było znaleźć na jej profilu  facebookowym 2 zdjęcia bez tak mocnej obróbki jakie wstawiała potem jako "Sasha". To konto na facebooku też już jest nieaktywne lub zablokowane tak, by jej nie można było znaleźć w wyszukiwarce. To samo stało się z kontem na instagramie, czy tumblrze.




Patrząc na te zdjęcia to istna fantastyka.



Fotka ze snapchata:


Inna ciekawostka jest taka, że na pytania fanów dlaczego mają jej wysyłać rzeczy z amazona na adres w Texasie odpisywała, że obecnie przebywa w USA, bo jest na wymianie uczniowskiej/studenckiej. Tylko, że pokoje, w których robiła fotki, czy kręciła filmiki były takie same jak była w Moskwie, czy w Galveston'ie. Można też było zauważyć w tle amerykańskie gniazdka elektryczne...w Rosji. 




Btw, palmy w Rosji?



Nad jej głową widać medal (prawdopodobnie) za udział w biegach z  barwami szkoły, do której uczęszcza.


Porównanie jej zdjęć, które wstawiała ze zdjęciami z map google po wpisaniu jej adresu w Galveston, Texas:









Jedna osoba z jej otoczenia ze szkoły na necie napisała, że jest dość niska, bo ma wzrost około 160 cm, nosi soczewki, bo ma naturalne bardzo ciemne brązowe oczy i jej usta są bardzo małe w porównaniu z tym co pokazuje na necie. Jest też prawdopodobnie, ze obecnie powiększyła sobie usta za pomocą takiego cuda:




Jennifer również ulepszała w Ps'ie swoje zęby. Dla porównania dwie fotki, od prawej ze snapchata.





A teraz seria jej kłamstw i fantazji na swój temat:

- angielskiego uczyła się 6 lat

- pisała, że jej rodzice nie są bogaci

 - zwiedziła Mexico City (jak na biedną dziewczynę, za którą się podawała to dość droga wycieczka)


 - nie miała operacji, jest piękna naturalnie (w sumie prawda, bo operacji nie miała a tylko lubuje się w photoshopie)

 - jej tata jest Rosjaninem, a mama Irlandką


- ma rodzinę na Ukrainie i w Irlandii

 - hiszpańskiego nauczyła się z tv i muzyki

- jest Kaukaską i pochodzi z Rosji
- jest słowiańską księżniczką


No i jedno z największych fantazji to, że jej siostrą jest modelka Alia Galyautdinova.

- ktoś zapytał, czy mają inne mamy ze względu na różnicę w nazwisku. Sasha'Jen odpisała, że jej mama zatrzymała swoje nazwisko i nie poślubiła jej taty
 - ktoś zauważył, że na Instagramie Alia obserwuje tylko 3 osoby, ale nie swojej siostry, czyli Sashy. Jen odpisała, ze ona też jej nie obserwuje na instagramie





 - zapytana o relacje z siostrą odpisała, że się nienawidzą


Na twitterze jedna dziewczyna zapytała, dlaczego wygląda podobnie do Alii, inna, że Sasha chce być i wyglądać jak ona  a Sasha/Jen odpisała, że "ee nie".


Po licznych dramach na twitterze na temat jej pokrewieństwa z modelką napisała, że nigdy nie mówiła, że Alia jest jej siostrą:



A prawdziwa siostra Jen wygląda tak (w blond włosach to Jennifer, oznaczona jako sashavldr):



Pokój w tle taki sam jak na fotach Sashy/Holly/Jen:






Czy to nie te same palmy z fotki Sashy w Rosji?

Zdjęcie Octavii  z ich dziadkiem, który mieszka w Meksyku:


Oprócz tego, że wymyśliła sobie sławną siostrę to jeszcze chwaliła się swoim rzekomym bratem, który jest w armii.


Tylko czemu ma na sobie amerykański mundur?

Po aferze jaka zawrzała w necie, że "Sasha" to Jennifer Garcia i naciąga ludzi na wymyślone historyjki i fałszywą twarz, jej siostra Octavia pokasowała zdjęcia z Jen i blokowała każdego kto napisał coś o niej w komentarzu lub w wiadomości do niej. Jak widać nie przeszkadza jej to, że siostra oszukuje ludzi na swą fałszywą tożsamość jako "Sasha Vladimirovna". Mają jeszcze jedną starszą siostrę, ale już nie udziela się tak mocno na necie jak Jen i Octavia.


  Sasha/Jen posługiwała się także zdjęciem modelki Alii (właściwie fotką jej pupy), którą wcześniej podawała jako swoją siostrę:




























Także kopiowała jej pozy:

























Lubiła także kopiować cudze prace i wstawiać jako swoje pomysły:


Jak tylko ktoś jej to wytknął to usunęła i wstawiła jeszcze raz już jako inspiracje:



Miała szczęście, że artysta nie oskarżył ją o to i nie był zły za skopiowanie jego pracy.



Inna praca, którą też skopiowała i pokazała jako swoją:




























Okazało się, że nie tylko wstawia nie swoje zdjęcia, ale też i teksty pisane po rosyjsku są kopiowane przez nią z innych stron. Często posługiwała się zdaniami ściągniętymi od innych Rosjan, których szukała na portalu vk.com lub na instagramie.
 W pewnym momencie, gdy już coraz więcej osób pisało o jej fałszywej tożsamości, Jen zaczęła wstawiać bardzo poważne posty o samobójstwie. Potem okazały się one tylko próbą zrobienia z siebie ofiary i przyciągnięcia uwagi.










































Próbowała bronić się nie tylko na swoich profilach, ale i na forach. Pisała też do ludzi prywatne wiadomości z coraz to wymyślnymi opowieściami o sobie, byle by się wybielić i wzbudzić litość. Niestety jej pokrętne tłumaczenia tylko podsyciły dramę wokół niej.

- podawała, że jej pierwsze imię to Jennifer, drugie imię Alexandra a od urodzenia jej rodzina woła na nią Sasha. Jej tata jest z Kolumbii (wcześniej był z Rosji) a mama jest Rosjanką (wcześniej była Irlandką). Jej bracia są także z Rosji i mieszkała tam do 15 roku życia a do USA przeprowadziła się do szkoły. Nie przerabia swoich zdjęć w photoshopie.












































Odkrycie prawdy o niej przez ludzi nie powstrzymało jej przed promowaniem siebie na necie i nadal działa do tej pory jako "Sasha Roslyakova". Wstawiając przy tym coraz to nowszą twarz i wymyślając coraz to nowsze historie. Parę porównań jej starych zdjęć z nowszymi:



































Selfie vs Snapchat:

































Nadal też wrzucała skradzione foty z innych stron jako swoje:




Już wcześniej Jen marzyła o karierze modelki. Pisała różne posty o tym, że agencje z Rosji i Francji się nią interesują. Pewnego dnia zaczęła informować fanów, że należy do agencji GW Management. Pojawiło się też zdjęcie z backstagu pokazu, w którym Jen podobno wzięła udział. Została nawet oznaczona. Potem okazało się, że ta fotka została zrobiona w 2013 roku w Londynie podczas warsztatów dla nowych modelek:






Pojawiły się spekulacje, że tą agencje GW Management stworzyła sama Jen, by uwiarygodnić siebie jako "Sashe Vladimirovne", bo na profilach tej agencji było dużo fejkowych zdjęć.

Przypomnijmy jeszcze jedną historię, która później także okazała się fejkiem. Jen wstawiła taką fotkę:




























Ktoś zapytał kim jest ten chłopak a ona odpisała, że jej dilerem narkotykowym:




Na początku 2016 roku okazało, ze ktoś znalazł jego zdjęcia na insta i jest on znanym fotografem w Rosji. Między innymi współpracował z modelką Alia Galyautdinova, którą tak namiętnie kopiowała.


Kolejne jej błędy z Ps'em:

































"Jestem bardzo wdzięczna za  linię szczęki jaką dał mi bóg" 


Jen kurczowo trzymała się sławy jaką zdobyła przez co robiła coraz dziwniejsze rzeczy, by tego nie stracić. Broniła ją także jej siostra Octavia. Nie widziała nic w złego w tym, że Jen oszukuje ludzi, a każdego kto publikuje prawdę o niej nazywała hejterem. Miała także pretensje o to, że ludzie śledzą co jej siostra publikuje w necie. Wiadomo, że rodzina powinna się trzymać razem, ale żeby pozwalać swej nieletniej siostrze robić coś takiego i uznawać to?











































Zapewne ważnym ogniwem było to, że Jen dzięki swej fałszywej osobowości dostawała za darmo różne rzeczy od fanów. Fotka, na której można zobaczyć buty, które widniała na jej liście życzeń na amazonie:




























Ogólnie w necie powstała wielka drama o prawdziwą tożsamość Jen. Nie chodzi już tylko o masę komentarzy pod jej zdjęciami, ze jest fejkiem, ale o to, że powstało bardzo dużo profili na portalach społecznościowych, które przedstawiały o niej fakty. Dużo takich kont zakładało jej byłych fanów jak i osób randomowych, które się natknęły na dowody w necie  o jej oszukiwaniu ludzi. W pewnym momencie zrobiło się dość nieprzyjemnie, bo ludzie pisali o nasyłaniu policji do jej domu, czy wysyłaniu różnych przesyłek na jej adres zamieszkania. Parę osób pisało, że Jen dostała szlaban od rodziców a jej siostra Octavia ma problemy w pracy przez tą aferę z "Sasha Vladimirovna". Jednak, czy jest to prawda nie można stwierdzić na 100 % a osoby, które, by wiedziały aż takie szczegóły musiały by być z ich otoczenia. Pojawiła się tez plotka, że "Sasha" nie żyje a jej wszystkie konta zostały pokasowane.













Ktoś prosił, by skasowano konto na instagramie, które pokazywało prawdę o Jen, bo ona nie żyje i w ramach uszanowania jej śmierci to konto powinno zostać usunięte.

W międzyczasie uaktywniła swoje konto na facebooku ze swoimi prawdziwymi danymi, czyli jako Jennifer Garcia. Wróciła później na portale społecznościowe już z nowymi nickami. No i z fotkami:. Teraz 17 letnia Jen/Sasha prezentuje się tak:











































Teraz już nie ma wyjścia i otwarcie się przyznaje, ze mieszka w Texasie.












Niestety popełnia te same błędy z przeszłości i wstawia nie dość, ze nie swoje zdjęcie to jeszcze powiela to samo kłamstwo co kiedyś jako "Sasha Vladimirovna":























Nadal twierdzi, że ma brata, który jest w wojsku. Posługuje się ciągle tym jednym zdjęciem, bo podobno nie ma innych. Teraz wymyśliła, że jej brat ma 2 dziewczyny - jedną z Polski a drugą z Ukrainy.

Nie tylko już chce otrzymywać od fanów prezenty za free, ale założyła konto na PayPal.Me i poprosiła o wysyłanie jej pieniędzy. Jako powód podała - sfinansowanie jej ewentualnego samobójstwa...Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze.



















Znajdźcie Jen:


































Na koniec warto wyciągnąć pewien wniosek - to, co robi potrzeba bycia zauważonym w sieci jest niesamowita. Pomimo tego wszystkiego, Jen wciąż usiłuje być popularna. Trochę nawet jej szkoda.

20 komentarzy:

  1. A mi szkoda osoby ktora poswieca taka sile i energie zeby ujawnic klamstwa jakiejs nieznanej nikomu nastolatki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ta osoba tylko podsumowuje informacje, zebrane wcześniej przez inne osoby na różnych forach itp.

      Usuń
  2. Genialna notka :) Dobra robota

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykła atention whore

    OdpowiedzUsuń
  4. eventual = final nie ewentualny
    szczęka =/= żuchwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo masz rację, ale tyle razy podczas studiów słyszałam "dolna szczęka", że nawet mnie to nie boli :)

      Usuń
  5. No cóż, ale trzeba mieć narąbane we łbie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na jej szkaradną twarz po fotoszopie zastanawiam się, co jest kanonem piękna w tej Ameryce. Jeśli to co właśnie ujrzałam: dzięki bardzo, ale już wolę moją krzywą mordę. xD

    W ogóle przeraża mnie ten pustostan ukazujący się na każdym zdjęciu.

    I w ogóle przykre, że całkiem niebrzydkie dziewczyny robią sobie coś takiego. Nie lepiej zabłysnąć swoją pasją, hobby? Nie wiem skąd ta presja na bycie idealnym, ale tylko w wyglądzie. Ja mam zaś odwrotnie, że wygląd - meh, ale mam mego kompleksy na punkcie swojej wiedzy i inteligencji. :C

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie zrozumiem co kierowało taką osobę, robiąc te rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Boję się jej ust. Combo z kaczego dzioba, lalek Bratz i użądlenia przez osę - efekt karykaturalny.

    OdpowiedzUsuń
  9. ahh to ta laseczka co każe każdemu sie zabić jeśli usłyszy słowa krytki XD fajna notka

    OdpowiedzUsuń
  10. Śmiać mi się chce z jej wagi.
    Prawda jest taka, że również mam 171 i ważyłam najmniej 44. Była to anoreksja. Wierzcie mi, że niemożliwe jest, aby i ona tyle ważyła, ponieważ z całą pewnością jej twarz prezentowałaby się na bardziej zmęczoną, wyniszczoną, miałaby worki pod oczami itp. Także jej wagę mogę śmiało obalić i potwierdzić, że to kłamstwo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy kolejna notka? Czekam... może jakieś daty dodawania? Przypuszczalnie co miesiąc czy coś w tym stylu?

    OdpowiedzUsuń
  12. Jako propozycję na kolejną ofiarę twojego bloga polecam Sarę Marię Kardę. Nigdy nie uwierzę, że ktoś może mieć naturalnie idealną figurę i twarz, wpisującą się w kanon urody ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten fotoszop boli,ale te brwi jakaś masakra. W sumie ja już nie wiem co tu jest fotoszopem,a co nie o_O"

    OdpowiedzUsuń
  14. A może notka o Cindy Kimberly?

    OdpowiedzUsuń
  15. nie rozumiem, jaki cel ma ten blog? każdy, kto ma trochę oleju w głowie wie, że instagram i inne portal w internecie nijak ma się do rzeczywistości! nie wnikam, czy te dziewczyny są autentyczne, czy nie, ale po co to obsesyjne sprawdzanie? analiza każdego zdjęcia, tworzenie nawet gifow (what the actual fuck...?) według mnie ten blog to strata czasu i energii, bez cienia złośliwości radzę autorce poświęcenie swojego czasu na coś produktywnego
    żadna z nas nie jest idealna, a jeśli się na taką kreuje w internecie, czemu tracić na nią czas? ludzie, pracujcie nad sobą, warto!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zajebisty blog!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zrobiłabyś post o niej?
    https://www.instagram.com/theblackhannahmontana/
    Na tumblr jest sporo teorii, że jest chociażby wygenerowana komputerowo XD Brzmi śmiesznie, ale na niektórych zdjęciach wygląda naprawdę nienaturalnie

    OdpowiedzUsuń
  18. Może ją pszczoła użądliła

    OdpowiedzUsuń