piątek, 2 stycznia 2015

Margaret Palermo & Venus Angelic

Nie bez powodu umieściłam Margaret Palermo na początku tytułu, a dopiero potem Venus. Dzięki wam dowiedziałam się wielu istotnych informacjach, jak i również  dociera do mnie wiele nowinek, stąd też zdecydowałam się napisać ponownie o przemyśle Margaret & Venus. A raczej tylko Margaret.

Margaret Industry - pozwoliłam sobie tak o niej pisać, zaraz wyjaśnię dlaczego.






Chcę od razu powiedzieć wam, że mój punkt widzenia w kwestii Venus dość mocno się zmienił. Im lepiej poznawałam historię Margaret Industry, tym bardziej sama Venus zostawała gdzieś w tyle, wzbudzająca raczej litość niż irytację. Isabelle jest przykładem dziecka skrzywdzonego przez ambicję własnej matki. Na pewno znacie programy promujące małe księżniczki, matki malują swoje córki, farbują im włosy, robią z nie "gwiazdy", bo same nigdy nie mogły tego osiągnąć. Margaret Industry jest dokładnie tym samym przykładem. Wychowała swoje dziecko na popularną lolitę, która nie ma nikogo innego poza swoją matką. Nie chodzi do szkoły, nie ma normalnych koleżanek czy kolegów. Jej cały świat to MARGARET INDUSTRY. Jak 17latka może tak normalnie żyć?
Jest to sprytne zagranie uzależniające. Niektóre matki mają kompleksy, które leczą swoimi dziećmi. "Zepsułaś mi życie, bo byłaś wpadką - muszę to sobie jakoś wynagrodzić, więc zrobię z ciebie gwiazdę i będę na tobie zarabiać", itd. Niektóre matki również uwielbiają uzależniać od siebie swoje dzieci, ratując tym samym własne poczucie wartości - "beze mnie nie dasz sobie rady", itd. Nie chcę tu nawiązywać do jakiś głębszych relacji z waszymi rodzicami, skupiam się tylko i wyłącznie na relacjach Margaret - Isabelle, ponieważ wydaje mi się, że ta cała kariera zasługuje na bliższe jej przyjrzenie się.


Urodziny Venus Angelic. 


Margaret Industry powiedziała, że urodziny Venus nie były urodzinami - to było show. SHOW nie jest urodzinami, show to po prostu show. Nie oszukujmy się, obraz widoczny powyżej jest... po prostu smutny. Samotny. Ludzie śledzący jej historię przez internet coraz bardziej zaczynają jej współczuć. Są nawet tacy, którzy chcieliby ją poznać, dać jej trochę wsparcia - wiecie, aby miała po prostu normalnych znajomych, z którymi mogłaby się spotkać na żywo i porozmawiać. Jednak Margaret jest totalnym maniakiem kontroli. Tak, oficjalnie w wywiadach cieszy się, że jej córka nie chodzi na imprezy, nie chleje i nie robi nic złego, jednak nadmierna kontrola nad jej życiem również nie jest niczym dobrym. Wyrządza to znacznie więcej szkód na psychice.




Najpierw wypromować córkę - potem samej być popularną. Margaret zaczęła również nagrywać filmiki ze sobą i robić sobie zdjęcia w lolicich sukienkach. 40 letnia kobieta + lolicie sukienki = to nigdy nie wyjdzie na dobre...

Przykłady filmików:

Margaret party hard:

Więcej do obejrzenia znajdziecie tu: www.youtube.com/channel/UCDqMPBevmK_ewJk7-bPhoNA



Margaret Industry lubi także wzbudzać litość. Nie wiem czy wszyscy wiecie, Margaret z Isabelle mieszkają obecnie w UK, choć nie są stamtąd. Obie pochodzą ze Szwajcarii. Z tego też względu M. Industry lubi mówić o tym jak bardzo ludzie w UK ich nie tolerują. Jak ciężko Venus wysłać do jakiejkolwiek szkoły, itd itd. Wrzuciła nawet zdjęcie z Victim Care Card.


O co chodzi? Już tłumaczę. Jakiś czas temu była afera między Venus a Xiao. XiaoRishu jest prawie 25 letnią vlogerką. Nie będę o niej pisać - możecie znaleźć ją w internecie. Wracając do afery, Xiao zauważyła filmiki Venus jak ta miała jeszcze 14lat, przez polecenie ich przez znajomego. Dostrzegła, że Venus miała bardzo dużo negatywnych komentarzy i zrobiło jej się żal. Więc nagrała filmik, w którym ją broniła mówiąc, aby ludzie dali jej spokój i przestali ją wyzywać od najgorszych. Tydzień później filmik Xiao został zgłoszony i zdjęty z YouTube. Więc kiedy Xiao skomentowała kanał Venus "Oh, zdjęli mój filmik", została zablokowana. Kiedy Xiao zrobiła filmik, Venus napisała jej "Dziękuję", po czym tydzień później została zablokowana. Więc, co się dzieje? I wtedy, w trakcie tej całej dramy, Margaret i Venus powiedziały, że to dlatego, że użyła bezprawnie jednego ze zdjęć Venus w swoim nagraniu, bo chciała ją wypromować. To można było zrozumieć, no bo nie zapytała o użycie zdjęcia na swoim kanale. Ale później Margaret Industry zaczęła wyzywać Xiao od fame-suckers , porównując ją do Hitlera. Następnie Xiao zaczęła dostawać miliard anonimowych hejtów na Twitterze, w stylu "Trzymaj się z daleka od Venus i przestań ją kopiować". Dalej, te anonimy zaczęły kontaktować się ze znajomymi Xiao mówiąc im, aby trzymali się z dala od niej to będą sławni - będą mieli zapewnione wszystko aby się wybić. Xiao nadal nie domyślała się kto za tym stoi, dopóki Venus nie zasubskrybowała jednej z przyjaciółek Xiao. To wydało jej się podejrzane, więc zapytała swoich znajomych o co chodzi. Oni zaczęli tłumaczyć się, że chcieli przekonać Venus aby odblokowała Xiao i inne ofiary tej afery. Wtedy Xiao zaczęła myśleć, że ten ktoś kto zaczął całą tą nagonkę musi mieć bezpośredni kontakt z Venus, a każdy wie, że ona nie ma prawdziwych znajomych w Londynie. Wszystko stało się jasne, więc Xiao nagrała filmik mówiący o tym, że wie, że za tym wszystkim stoi Venus.

Xiao jednak bardzo się pomyliła wydając osąd na Venus. Bo to nie Venus stała za tym wszystkim, a Margaret Industry, która zresztą próbowała zniszczyć nie tylko Xiao, ale także dziewczynę zwaną Kelsey. Jej nick to KimonoTime. Kelsey ma sztuczne oko, i M. Industry napisała długiego posta na blogu nabijając się z niej i mówiąc jak bardzo jest głupia, a jej sztuczne oko jest "wymyślone" dla przyciągnięcia większej uwagi. Jawnie się z niej wyśmiewała. Kelsey spotkała się nawet z M. Industry i Venus na żywo na imprezie Hyper Japan, chcąc zrobić sobie z Venus zdjęcie. Ale wtedy Margaret odepchnęła Venus od niej i potraktowała ją "tym złym spojrzeniem", po czym powiedziała coś do niej w ich języku, czego Kelsey nie mogła zrozumieć. Pewnie było to coś w stylu "Trzymaj się z dala od tej *piiiip*". 

Na koniec tej całej afery Xiao stworzyła filmik z prośbą do wszystkich aby się uspokoili i przestali najeżdżać na Venus, ponieważ kiedy nagrała informację o tym, że Venus ją zablokowała to nie chciała aby wszyscy zaczęli ją atakować, chciała tylko opowiedzieć historię ze swojej strony. Obecnie wszyscy ochłonęli tą sytuacją, poza Margaret oczywiście, która wciąż robi z siebie ofiarę i ciągnie ten temat i wypisuje do Xiao aby wszystko pousuwała. Wypisuje też do młodszej części jej fanów, jak bardzo Venus była poniżana, jak bardzo to na nią wpłynęło, że ponoć się cięła i strasznie schudła, co udowadniała tym screenem z filmiku:
<br/><a href="http://oi45.tinypic.com/16c9t7p.jpg" target="_blank">View Raw Image</a>

Przy czym wysyłając takie wiadomości prosiła o zachowanie tego dla siebie. A kiedy ta informacja wyszła, od dziewczyny powyżej,  Margaret zaczęła rozpowiadać, że ta osoba sama wyszopowała jej nadgarstki w filmiku (niby po co miałaby to robić?). Była wściekła, że ta informacja wyciekła i wyzywała tą dziewczynę od nienormalnych a jej męża nazwała gwałcicielem.




Idąc dalej, Margaret Industry zaczyna oszukiwać i okradać sklepy, z którymi podejmują się współpracy (rany, jakie to popularne wśród tych lasek). J&K Contact Lenses to firma, której Venus obiecała recenzję w zamian za darmowe soczewki. Więc wysłali je do niej, po czym Venus napisała do nich "Nie napiszę tej recenzji dla was dopóki mi za nią nie zapłacicie", pomimo iż dali jej soczewki za darmo. Następnie był taki sklep zwany sassyNpunk, gdzie Venus wybrała od nich rzeczy o łącznej wartości 300 dolarów, po czym gdy rzeczy do niej dotarły nazwała je śmieciami, i że nie napisze o nich recenzji. Więc w sumie zatrzymała sobie ich rzeczy za darmo za nic. Dlatego też wszyscy zaczynają nazywać ją złodziejką.
Nie bronię w tym momencie Venus. Uważam, że w takich kwestiach jak recenzje ma na to wpływ. Jej matka może to kontrolować, ale w tej kwestii obie oszukują.


Jeszcze takie podsumowanie odnośnie filmików...

Na początku Venus promowała się jako ta "niewinna, słodka laleczka", i jej matka również tak ją nazywała. Widzieliście ten filmik i jego avek powyżej? Tak jak mówi tytuł "Wow! Są OGROMNE!!" a na miniaturce "cenzura". Więc pytam się, wtf? A potem pojawił się następny filmik "Glad ur a Lolicon" (dobrze, że jesteś Lolicon), gdzie lolicon jest bezpośrednio powiązane ze stosunkiem płciowym. Więc wyraźnie widać, że są tu stosowane prowokacje seksualne (co zresztą nie tylko ona robi).

Margaret Industry utrzymuje także, że nie mają wśród fanów dorosłych mężczyzn. W co oczywiście trudno uwierzyć. Widziałam zdjęcia Venus na facebooku, i pełno komentarzy od facetów w wieku 50-60 lat, którzy zostawiali komentarze w stylu "oohh mógłbym się do tego masturbować". Ja widząc takie komenty mam zawsze takie "o lolz". Ale no cóż, nie ma co ich obwiniać skoro mają podkładane pod sam nos takie rzeczy xD

"pedofilów przyciągają małe dzieci, które prowokują"

Co za ironia.




Na koniec jeszcze kilka zdjęć i słów na temat tego jak Margaret wybija się na swojej córce.
Pewnego razu Margaret powiedziała: "[Venus robi pieniądze] ale wciąż nie jest to wystarczająco aby tylko z tego żyć, mam nadzieję, że pewnego dnia to się zmieni". Po prostu jawnie chce na niej zarabiać.
Margaret żyje zamiast swojej córki; ubierając się jak ona, zachowując się jak ona, i używając Venus dla swoich własnych zysków. Nagrała też filmiki gdzie próbuje być słodka i dziecinna jak Venus, ale cóż rezultat jest straszny.
image


Margaret myśli, że jest tak samo popularna jak Venus, co oczywiście nie jest prawdą. Umieszcza swoje zdjęcia w sukienkach Venus, i zdjęć na których próbuje być kawaii (słodka/urocza). Nie wydaje mi się aby Venus to lubiła. Tylko jej matka ma z tego ubaw.

image

Wydaje mi się, że Venus jest w kropce. Jej matka jest jej menadżerką; filmuje ją, odpowiada na maile, organizuje jej sesje czy spotkania z fanami, pomaga jej w promocji. Jej mama każe robić jej te "sexy", prawie "dziwkarskie" filmiki z jej cyckami i nogami na wierzchu, tylko po to aby zdobyć więcej atencji. Margaret patrzy na swoją córkę jak na obiekt, nie jak na własne dziecko.




Niektórzy z was także wiedzą już, że Margaret odkryła tego bloga (lub ktoś jej go podesłał), więc próby ośmieszenia mnie już się rozpoczęły na blogowym fanpage. Róbcie screeny, zapisujcie wszystko, bo obawiam się, że będzie próbowała zdjąć tego bloga.





20 komentarzy:

  1. Świetna notka. Uwielbiam Twojego bloga i jestem tutaj od jego założenia :) Szkoda mi Venus. Ona rzeczywiście jest lalką, lalką którą bawi się Margaret. To smutne. Podasz link do ich fp na którym stara się Ciebie ośmieszyć? Nie możemy pozwolić, żeby ta bezduszna baba zaszkodziła ull, bardzo pomogłaś mi przezwyciężyć kompleksy i zaakceptować siebie ;) Btw, szczęśliwego Nowego Roku! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aww, dziękuję za miłe słowa i za to, że jesteś ze mną od początku. Nie wiem gdzie one będą na mnie wrzucać, ale komentarze Margaret pojawiły się na fanpejdżu blogowym - na górze po prawej stronie możesz go polajkować i zobaczyć. Komentarze są pod zdjęciami Venus i Dakoty.

      Usuń
  2. Podejrzewam, że niedługo będzie długi oczerniający wpis o twoim blogu na tumblrze Palermo XDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Znajdziesz coś na Marusha? W internecie jest od dawna, ale to trochę postać-widmo. http://ask.fm/OsloPuta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po co mam coś na tą osobę robić?

      Usuń
  4. Kurcze, współczuję Venus, że ma taką paskudną matkę. Jestem fanką Xiao i słyszałam o tej aferze, a te ataki ze strony Margaret są śmieszne. Lol i kto tu jest fame-sucker...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć! Czytam na bieżąco twojego bloga i jest on naprawdę ciekawy :) Gdyby nie ten blog, nie dowiedziałabym się, że są takie osoby (jestem zacofana xD).
    Szkoda mi Venus. Jest uroczą dziewczyną, która bez tej całej otoczki wygląda naprawdę ładnie. Niestety, rodzice miewają to do siebie, że swoje chore ambicje przelewają na dzieciaki (ta "kawaii" Margaret będzie mi się śniła po nocach...).
    Mam tylko nadzieję, że Venus okaże się mądrzejsza od swojej "matki" i skończy z tą toksyczną relacją matka-córka i zacznie żyć swoim życiem.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te matki. Slow po prostu nie ma. Wiedzialam ze jej matka jest jakas dziwna i na niej zarabia. Za duzo nie wiedzialam, nie interesowalam sie tym, jednak teraz sie duzo dowiedzialam i bardzo ci za to dziekuje :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy mogę prosić o jakiś osobny link do obrazka z podpisem "Urodziny Venus"? Nie wyświetla mi się.
    I świetna notka. Na szczęście Venus już "odłącza" się od matki - wystarczy spojrzeć na te nowe filmiki, na których nie jest już tak laleczkowata, zaczyna być sobą. A może to tylko kolejna manipulacja, zagranie Margaret? Hmmm

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy mozna gdzies zobaczyć film z ta kawaii Margaret? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że ktoś napisał prawdę. ^-^

    OdpowiedzUsuń
  10. O ile dobrze pamiętam, kiedy Venus i Margaret miały spór z Bodyline, Margaret prostowała, że wcale nie są z Węgier (jak napisali ludzie z BL), a właśnie ze Szwajcarii... po czym pod jednym z jej filmików (w komentarzach) pisze, że pochodzi z Węgier (filmik "How to get an ANACONDA ass" :'D). Czyżby gubiła się w swoich kłamstwach? A może przeprowadzała się już tyle razy, że nie pamięta, skąd pochodzi? XD

    OdpowiedzUsuń
  11. To zupełnie zmieniło mój pogląd na Venus. Obejrzałam kiedyś jeden z jej poradników (poradnik, jak wyglądać jak lalka - nie pytajcie ;;) i myślałam, że jest zwykłą zdzirą. Teraz, po przeczytaniu tego artykułu patrzę na nią inaczej. Szkoda mi jej bardzo. Mieć taką matkę... Ja bym chyba nie wytrzymała. Gdyby moja mama patrzyła na mnie jak na przedmiot, który produkuje kasę... Czy ona naprawdę nie wie, że zniszczyła jej tym życie? Nie zdaje sobie sprawy, że zostawi to ślad na jej psychice? Nienawidzę takich ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam twojego bloga i pomimo tego,ze o wiekszosci z tych dziewczyn nigdy nie slyszalam to i tak ciekawi mnie czytanie o nich, bardzo mnie intryguja ich dziwaczne osobowosci, klamstwa i te ich alienowe twarze. Nie wiem czy dostajesz duzo hejtow ,ale nawet jesli to olac hejterow. Widac,ze wkladasz duzo pracy w napisanie kazdej notki na blogu takze nadal bede sledzic twojego bloga z ciekawoscia!. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj wpadłam na twojego bloga. Muszę przyznać, że nigdy nie miałam jakiś szczególnych kompleksów związanych z moim wyglądem, ale czytając o tym, iż "dziewczyny z okładek" nie są idealne, poprawiłam sobie humor. Co do tego posta, to bardzo współczuje Venus. Nie zawiniła przecież niczym, a ludzie, ktorzy nie znają całej prawdy potrafią być na prawdę "niemili" lekko mówiąc. Pisz dalej i nie przejmuj się negatywnymi opiniami. Życzę wytrwałości w uświadamianiu ludzi :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Tylko czekam, aż matka zostanie alfonsem i będzie sprzedawać ją całą starym oblechom. O ile już tego nie robi, bo to w końcu pieniążki. W ogóle przy sprawie z Bodyline był wielki kwas, bo najpierw (oczywiście mówiła Margaret, a Venus tylko słuchała rozmowy z Yanem, właścicielem marki) mówiły, że Venus jest super sławna, a jak mrYan stwierdził, że nie tego szuka bo cel konkursu na modelkę jest inny - szuka zwykłych dziewczyn dla których to spełnienie marzeń, to od razu zmiana frontu, że wcale taka sławna nie jest. Będąc w Japonii Venus histerycznie naciskała, żeby załatwił tam pracę jej i Margaret, a kiedy wróciła do Londynu bez tego, szybko powstał długi filmik pełen zarzutów o to, że była tam dręczona, że próbowali ją zmusić do małżeństwa z pracownikiem BL. Filmik szybko był zdjęty, a mrYan napisał długą relację jak to wyglądało z jego perspektywy. Ten koleś to też zabawna sprawa, ma opinię strasznego dziwaka, ale w tej kwestii jasne było, że trafił na wyrachowaną matkę i jej marionetkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. hej, swietna notka. Brrr, az mnie ciarki przeszly. Jestem milosniczka kryminalow i czesto ogpadam ID, jakis czas temu trafilam na odcinek jakiejs serii, gdzie matka jednej dziewczynki byla "idealistka to the bone"
    Od najmlodszych lat kazala jej trenowac balet ( ch*j wie po co), zabraniala kontaktu z rowiesnikami i kazala sie modlic 24/7 a potem kazala jej sie ochrzcic i inne pierdoly. Dziwne, ze takich ludzi nie zamykaja, tamta matka i matka Venus ewidetnie sa chore psychicznie i powinny wyladowac w kaftanie. To jest po prostu psychiczne. Odnosze wrazenie ze Margaret nic nie osiagnela w zyciu, nie byla ladna, seksowna. Pasozytuje na swojej mlodej corce ktora znosi jej zlote jaja.

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzieliście Venus w Rozmowach w Toku? kiedyś była, bardzo dawno temu wraz z matką (która wtedy wydawała się w miarę normalna)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Trafiłam tu, szukając informacji o tym, czemu Venus skasowała kanał. Nie miałam pojęcia o tym wszystkim :o

    OdpowiedzUsuń