wtorek, 21 października 2014

Ulzzangi vs. rzeczywistość

Dostałam zapytania w sprawie tego tematu i w sumie przypomniałam sobie, że fotoszopowane Azjatki były moją inspiracją w głowie do założenia w ogóle bloga o tematyce kłamstw retuszowych. Jednak skupiłam się bezpośrednio na konkretnych osobach, ale dzięki wam uświadomiłam sobie, że mogę przecież skupić się także na danym stylu jakim jest ulzzang.

O co chodzi? A no generalnie o to, że jest to definicja "best & face" czyli najlepszej koreańskiej twarzy. Oczywiście mówimy tu o ideale, a jak wiadomo, takowe nie istnieją.
Ulzzangami są zazwyczaj Koreanki (czasem Chinki lub Japonki; niektóre też pochodzą z Północnej Ameryki), które wszystkie mają podobne cechy. Oczy są główną koncepcją w tym looku. Z reguły używają wiele produktów aby ich oczy wyglądały na bardzo duże, np. klej do powiek. Powiększające oko soczewki, eyeliner, długie sztuczne rzęsy, itd. Mają także zwykle jasną cerę, mały nos i drobne usta, zupełnie jak postacie z anime. Ulzzangi używają od groma edycji w Photoshopie, xiuxiu czy Haduri, stąd też mój wpis o nich.

Niektóre osoby uważają, że ulzzangi są niesamowicie słodkie i aktrakcyjne, gdzie (na szczęście) są też ludzie, którzy widzą sztuczną otoczkę wokół tego stylu.

































Pamiętajcie również, że Azjaci nie są bladzi. U nas jest moda na opaleniznę, u nich na bladość. Także ich kolor skóry również jest zmieniany.



Kilka fotek dziewczyn przed i po retuszu + obróbce graficznej:












































































A to mój ulubiony (dla facetów fapiących do Azjatek):










































W Azji retusz traktowany jest w większości jak coś normalnego, podczas gdy nie jest to normalne. Oczywiście ci bardziej majętni fundują sobie operacje, ale musicie pamiętać, że przed operacją wyglądali zupełnie inaczej. Korea jest jednym z wiodących państw gdzie kobiety poddają się zabiegom chirurgii plastycznej.

Przykład takiej mody operacyjnej - kandydatki na miss Korei:





Konkurs powinien być raczej zatytułowany 'miss chirurgii plastycznej'.


Oczywiście retusz Azjatek nie dotyczy tylko stylu ulzzang. W cosplayu jest również na porządku dziennym:








Tak, to ta sama osoba:







Chyba nie macie wątpliwości, że jest coś bardzo nie halo z jej talią, biustem, nogami i twarzą.
W sumie wszystkim xD





























I, przykro mi, faceci również to robią:




































Cokolwiek wam dadzą te imiona... mi nic nie mówią, ale może Wam xD


Han Jin Ho:






























Gwak Min Jun:






























Moon Ya El:




























Kim Seul Mi:






















Kim Deok Ah:



























Jung Roo:


























Jung Hyun Joo:



























Jo Min Young:
















































Hana Reum Song Lee:



































Polskie przedstawicielki stylu ulzzang także nie próżnują. Przykład jednej z nich:
(dziewczyna po lewej)


















































Także, jak sami widzicie, Azjaci to kłamliwe stworzenia tak samo jak i ludzie w świecie mody, celebryci, a zresztą większość ludzi na świecie. To tylko kilka przykładów, tego jest naprawdę pełno w sieci. Znajdując zdjęcia Azjatów lub ludzi stylizowanych na azjatycki styl, macie niemal stuprocentową pewność, że zostały one przerobione.
Mam nadzieję, że ten wpis rozwiał Wam pewne wątpliwości.


Zapraszam na Tumblr + ask: http://uglylittleliarblog.tumblr.com/
Oraz na przesyłanie ciekawych informacji na maila fotoszop9000@gmail.com




24 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to za chujowe podejście, że nie można się malować, nosić soczewek koloryzujących, poprawiać zdjęć? No come on, jak nie lubicie patrzeć na ładnych ludzi, to oglądajcie grubasów na guglach. W ogóle używanie takich przykładów jest co najmniej chujowe, bo jest tryliard pięknych cosplayerów nawet bez photoshopa. Oni zarabiają na swoich ciałach/twarzach, więc są fit, a te przykłady akurat leżą. XD Wystarczy wejść na worldcosplay. Podejście "naturalność jest lepsza, liczy się wnętrze!!11" jest strasznie chujowe i takie polaczkowe, zazdrosne. Nie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Typowy przykład cebulaka, aż mi ciebie nie żal. Może czytaj ze zrozumieniem, co? zacytuj mi fragment z tego bloga mówiący, że nikomu na świecie nie wolno nosić soczewek, malować się, używać peruk czy poprawiać swoich zdjęć. Owszem, można, nie spinaj dupy bez potrzeby, jak ktoś ma taką potrzebę to niech sobie zmienia kolor oczu soczewkami czy konturuje twarz, mi to nie przeszkadza, tak samo photoshop, ale w NORMALNYCH ilościach, na przykład by usunąć niekorzystne cienie, pryszcze czy rozjaśnić zdjęcie, bo wyszło na ciemne, ale, na litość boską, nie PRZERABIAĆ CAŁEGO ZDJĘCIA TAK, ŻE NIE DA SIĘ ROZPOZNAĆ OSOBY ZNAJDUJĄCEJ SIĘ NA NIM. Taki jest cel tego bloga, a jak tego nie rozumiesz to idź podziwiać swoją Wylonkę-Golonkę na jej fanpage'u XDDDDDDDD
      NIE WIESZ O CO CHODZI I NIE CZYTASZ TEGO, CO JEST NAPISANE TO NAWET NIE KOMENTUJ, BO ŻAL PATRZEĆ XD

      Usuń
    3. laska nie umie czytać, nic nie wie i w dupie była, gówno widziała, ale wiesz- jara sie azjatami po 40 godzinach retuszu, to jest ekspertem...naucz sie czytać, półmózgu, tego chyba uczą już w podstawówce. radzę się cofnąć i douczyć. albo nadal pokazywać w necie wszem i wobec, że jersteś kretynem- twoja wola.

      Usuń
  3. tak, wielu cosplayerow wygląda dobrze bez nadmiary tapety i kilku godzin ps...ale odchudzanie sie o 15 kilo, zmiana rysów twarzy? no kaman, co to za modelka, co to za uroda, nad którą trzeba siedzieć godzinami i przerabiać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to znowu ja :) Postanowiłam sobie poczytać komentarze i się pośmiać :) Pytasz się co to za modelka, którą trzeba poprawiać? Odpowiedź brzmi: modelka jak każda inna. Nie ważne jak piękna by nie była i tak zawsze znajdzie się osoba, której coś się nie spodoba (np. fotograf, grafik pisma, do którego idą zdjęcia itp.) i będzie chciała to poprawić :) Gdzie nie spojrzysz to wszystkie zdjęcia w czasopismach modowych są "fotoszopowane" :)

      Usuń
    2. no co ty nie powiesz- pracowałam w agencji to wiem, jak to wygląda. tyle ze zmiany są KOSMETYCZNE, a nie polegają na zmianie calosci figury, proporcji i twarzoczaszki. a jak ktoś musi nawet foty ze szkolnej stołówki fotoszopować, to powinien iść do psychologa i prosić o pomoc w samoakceptacji.
      nie, żadna agencja nie daje kasy modelce, która wygląda tak, ze trzeba przy niej 3 grafików i 5 retuszerów. bo to są godziny pracy. lepiej zapłacić naturalnie ogarniętej i zaoszczędzić- ale pewnie masz z 16 lat i gówno wiesz o tym, na czym polega praca w agencji reklamowej- ja wiem, więc zamknij japę i idź nie wiem, naucz sie na biologie czy coś.

      Usuń
  4. Co do Marie, ona otwarcie przyznaje, że używa PS więc nazywanie jej osobą próżną jest nienajlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiesz czytać czy nie wiesz co to znaczy "nie próżnują"? Nawet jeśli nie wiesz to przecież to zdanie zawiera słowo "nie", wiec chyba jednak czytać nie potrafisz.
      Polecam słownik:
      http://sjp.pl/pr%F3%BFnowa%E6

      Usuń
  5. Uwaga.. Zaczyna się ból dupu pseudo ulzzang ów. Jak dla mnie idealny post, bardzo ciekawy i wyczerpujący.. Wreszcie ktoś opisał to z normalnej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktoś z normalnym podejściem ! :D

      Usuń
  6. Większość tych "obróbek" to dobry makijaż.
    A Marie. Cóż niestety muszę cię zmartwić, ale photoshopa używa jedynie do dodania filtru, lub w męskich cosplayach (zmienienie lekko figury, pozbycia się wcięcia w talii itp.)
    Marie naturalnie wygląda jak wygląda i jej rysy twarzy są identyczne :")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten komentarz to mnie rozwalił. Chodzę z Marie do LO w Lubsku. :> ona jest mistrzem ps'a

      Usuń
  7. Lel, jakby mi się chciało przerabiać każde zdjęcie, zwariowałabym xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobry artykuł, zwłaszcza zdjęcia bardzo smocno przedstawiają całą sytuację. Brawo dla autorki, że uświadamia jak naprawdę do wygląda. Nagle cała magia ślicznych azjatek i azjatów znika. Nie mam nic do poprawiania, dodawania, retuszowania itd., ale jak było widać na niektórych zdjęciach to aż do przesady. Ci ludzie muszą mieć naprawdę ogromne kompleksy skoro dopiero po takich obróbkach czują się dobrze 'w swoim' ciele.
    Co do polskich ulzzangów moje zdanie jest takie same od dawna. Wiele dziewcząt na siłę próbuje zrobić z siebie urocze azjatyckie dziewoje. Nie mówię tu o przedstawionej wyżej Marie czy wspomnianej Soshi, choć im też nie brakuje różnego rodzaju upiększających filtrów i retuszu. Na stronie takiej jak choćby 'Polish Ulzzang Generation'' czy inne podobne jest tak wiele zdjęć dziewcząt, które na siłę przerabiają swoje zdjęcia, mimo że nie mają po prostu predyspozycji, aby wyglądać jak 'idealna azjatka'. Wiadomo - twarz V, duże oczy, smukły nosek i usteczka. A potem te wszystkie osoby są krytykowane za to, że nie wyglądają jak powinny i zaczynają się komentarze 'jak to zdjęcie się tu w ogóle znalazło?'.
    Kilka osób pokazanych na zdjęciach w poście wyglądało bardzo dobrze przed retuszem, więc czasem nie rozumiem zamiarów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo tych zdjęć ( gdzie są one porównywane ) idealnie przedstawia prace w Photoshopie. Są one na prawdę sztuczne i myślę, że każdy to dostrzega. Inne zdjęcia z kolei pokazują te same osoby z czasów zupełnie innych albo w zupełnie innej pozie więc ciężko je porównać.
    Sama interesuje się takimi rzeczami i wiem, ze te dziewczyny używają dużo kremów rozjaśniających i soczewek, bla bla a niektóre może i nawet zrobił sobie operacje plastyczną. Mimo to nie uważam aby to było coś sztucznego, dlatego, że nawet polki używają takiego makijażu że wyglądają na prawdę ślicznie ab bez to pożal się panie boże. W Korei modne jest poddawanie się operacją plastycznym i nie uważam aby to było coś złego. Skoro ktoś nie lubi się takim jakim jest a sytuacja finansowa i obecne czasy pozwalają mu to zmienić, to w czym problem? Jeśli na prawdę tego chce to nie powinno się tego moim zdaniem hejtować. Uważam, ze ten "artykuł" powinien być.. bardziej obiektywny i ciekawszy. Taka jest moja opinia i mam nadzieję, ze nie zostanę za to z hejtowana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O mój boże~~ wkurza mnie to tak że aż krew się we mnie gotuje~~ większość tych ludzi wygląda super bez tych przeróbek a po nich... wychodzą conajmniej dziwnie~~ więc pytam się pooo cooo~~~~ a chłopakom w szczególności to niepotrzebne bo zauważyłam kilku ogarniętych w wersji "before" :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puknij się ~~~~~~~~~~~~ :')

      Usuń
  11. Han Jin Ho.... a gdzie jego oko o.o Można bez niego życia, ale bez przesady....

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm..... Zdecydowana większość osób, których zdjęcia tu wrzuciłaś, to w ogóle nie są ulzzangi. -.-

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie chcę się mylić ale wydaje mi się że ostatnie zdjęcie to zwykły cosplay z Noragami (Yato -sądząc po chustce). Trochę szkoda bo blog jest całkiem dobry i pomysłowy tylko autorka chyba nie jest wszystkiego świadoma. Sama lubię oglądać cosplay i wiem jak to jest gdy osoba nieświadoma widzi takie wręcz boskie zdjęcia. (automatyczne nabawienie się kompleksów) jednak po zgłębianiu takich rzeczy osoby są tego świadome i myślę że OTAKU nie powinni się obrażać za takie posty( chociaż mi samej parę spraw nie pasuje).

    OdpowiedzUsuń
  14. Co jest złego w tym, że Koreanki poddają się operacją plastycznym? Jeśli je na to stać i chcą być ładniejsze to nie ma w tym nic złego, sama planuje kilka operacji plastycznych i nie rozumiem twoje "hejtowania" tego, że miss Korei przeszły operacje plastyczne.

    OdpowiedzUsuń