wtorek, 21 października 2014

Ulzzangi vs. rzeczywistość

Dostałam zapytania w sprawie tego tematu i w sumie przypomniałam sobie, że fotoszopowane Azjatki były moją inspiracją w głowie do założenia w ogóle bloga o tematyce kłamstw retuszowych. Jednak skupiłam się bezpośrednio na konkretnych osobach, ale dzięki wam uświadomiłam sobie, że mogę przecież skupić się także na danym stylu jakim jest ulzzang.

O co chodzi? A no generalnie o to, że jest to definicja "best & face" czyli najlepszej koreańskiej twarzy. Oczywiście mówimy tu o ideale, a jak wiadomo, takowe nie istnieją.
Ulzzangami są zazwyczaj Koreanki (czasem Chinki lub Japonki; niektóre też pochodzą z Północnej Ameryki), które wszystkie mają podobne cechy. Oczy są główną koncepcją w tym looku. Z reguły używają wiele produktów aby ich oczy wyglądały na bardzo duże, np. klej do powiek. Powiększające oko soczewki, eyeliner, długie sztuczne rzęsy, itd. Mają także zwykle jasną cerę, mały nos i drobne usta, zupełnie jak postacie z anime. Ulzzangi używają od groma edycji w Photoshopie, xiuxiu czy Haduri, stąd też mój wpis o nich.

Niektóre osoby uważają, że ulzzangi są niesamowicie słodkie i aktrakcyjne, gdzie (na szczęście) są też ludzie, którzy widzą sztuczną otoczkę wokół tego stylu.



























środa, 8 października 2014

Mila Mortice

Na wstępie chciałam podziękować wszystkim tym, którzy wspierali mnie ciepłymi słowami na temat mojej osoby i tego bloga. Dzięki temu wiem, że wiedza, którą chcę Wam przekazać jest naprawdę istotna i potrzebna. A uwierzcie mi, że przekazywanie wiedzy, oczywistej dla mnie, wcale nie jest proste. To tak jak tłumaczenie komuś jak związać sznurówkę nie pokazując jak to się po kolei robi. A i tak nie wszyscy uwierzą.

Ale wróćmy do konkretów.

Niedawno jedna z was wysłała mi namiary na taką personę jak Mila Mortice. Nie da się ukryć, że dziewczyna wręcz perfidnie zżyna od Wylony Hayashi, Felice Fawn czy Johanny F. Herrstedt. W sumie każda z nich wykreowała fałszywy obraz siebie, a Mila jedynie go powiela. Zresztą nie tylko ona. Jeszcze napiszę o dziewczynach, które wyglądają jak klony klonów.


Na początek kilka fot bezpośrednio z jej fanpage:






































piątek, 3 października 2014

Toxic Vision

To będzie szybka notka. Niestety póki co nie mam wystarczająco dużo czasu na wpisy, które chcę ogarnąć.

Czy ci z was, którzy kojarzą Toxic Vision zastanawiali się kiedyś jak ta kobieta wygląda? Mam na myśli, naprawdę wygląda. Na fanpage Toxic Vision (Sharon Ehman) możemy znaleźć w większości zdjęcia samego jej ciała, gdyż głowę często chowa pod kapturem lub face paintingiem (makijaż całej twarzy, np. la muerte).

No, ale są też ci, którzy nie wiedzą kim ona jest, więc powiem to w dwóch zdaniach - dziewczyna, która wybiła się na wbijaniu ćwieków w odzież zapewniając, że ona szyje ciuchy. Dziewczyna, która uderza w odzież dość mroczną, z pentagramami, ze skóry naturalnej.
Od jakiegoś czasu popularność pomagają rozkręcić jej Illuminaci. Ale o tym nie będę pisać, to nie ten blog.

Zdjęcia: