piątek, 25 kwietnia 2014

Johanna F. Herrstedt

Jesteśmy bombardowani sztucznością. Najgorzej jeśli zaczynamy się z nią identyfikować i porównywać do niej. Założyłam tego bloga z myślą o ludziach, którzy dają się nabierać na sztuczne piękno, i o ile wewnętrzna fascynacja jednostki nie jest zła, o tyle szerzenie ideału piękna na podstawie wyszopowanych dziewczyn jest już chore. Niestety większość ludzi robi to nieświadomie, wpędzając rzeszę nastolatek (i nie tylko) w kompleksy, pogrążając je w pogoń za "ideałem". Ideałem, który jest dziełem photoshopa oczywiście. Czy gimpa, czy xiuxiu, nieważne. Modyfikacja to modyfikacja, i o ile czyszczenie wyprysków, usuwanie niektórych cieni i poprawianie estetyki zdjęcia nie jest niczym złym, o tyle zmiana rysów twarzy do tego stopnia, że ktoś staje się zupełnie obcą osobą jest, brzydko mówiąc, do dupy.

Na bieżąco będę się dzielić z wami moimi odkryciami, kopalnią złota na zagranicznych stronach i forach. Jeżeli ktoś jest dobry z angielskiego może śmiało poszukać tych wszystkich informacji na własną rękę. Jak dla mnie zawsze z tymi super-uber sweet laskami było coś nie halo.


let's begin...
***
Na pewno każdy z was trafił w sieci na zdjecia Johanny F. Herrstedt. Może nawet nie wiedzieliście jak się nazywa ta dziewczyna, ale jestem niemalże pewna na 100%, że ją kojarzycie.

Oto kilka jej zdjęć:









Piękna? Idealna? Naturalne dzieło sztuki?
Nah, serio?

Zanim przejdę dalej, chętnie podzielę się z wami jej zdjęciem z dokumentów:


Po lewej widzicie prawdziwą twarz panny Herrstedt, która swoją drogą, ma zaledwie 19 lat.
Można wyszukać o niej wiele, jeśli dobrze znasz angielski. Nie raz, nie dwa natrafiałam na opinie ludzi, którzy widzieli ją na żywo i potwierdzają, że jest to zupełnie inna osoba niż ta, którą widzicie na fotografiach. Johanna słynie ze Szwecji z tego, że strzela sobie nagie fotki, które zaczęła robić w wieku lat piętnastu. W roku 2011 nagrała filmik, na którym tańczyła do utworu "kung fu fighting", gdzie ewidentnie było widać, że  to nie ta sama osoba. Jako, że filmiku nigdzie nie mogłam znaleźć, postaram się pokazać wam jej naturalne zdjęcia, do których się dokopałam.
W pewnym momencie naprawdę byłam skłonna uwierzyć, że Johanna nie jest dziełem photoshopa. Jednak moje czujne oko grafika nie dało się zwieść.

No proszę was, spójrzcie tutaj na jej prawą część twarzy:
Image

Albo tu w ogóle, magia. Aż "odstaje" od reszty.




A teraz urywki z jej trzech filmików dostępnych na youtube:
Image

Widać jej naturalny kolor oczu oraz kształt. Jej oczy nadal są duże, ale nie niebiesko/zielone jak na fotografiach.
Na filmiku smokey eye tutorial widać całą jej twarz poza włosami, które zasłaniają jej nos. Filmik Blue Velvet jest rozmyty i jej twarz jest zakryta cały czas cieniem.
I kolejne video z nią. Trudno jest porównać je z jej zdjęciami przez słabą jakość. Pewnie można znaleźć jeszcze jakiejś jej filmiki, ja wrzucam te, które znalazłam.

Johanna F. Herrstedt jest typem osoby, która pragnie zwrócić na siebie jak największą uwagę. Najlepszym sposobem na to jest żalenie się o rzekomych problemach żywieniowych, cięciu się, myślach samobójczych czy historii o narkotykach vs opętaniu czy pokazywaniem ciała. Na przełomie 2011/2012 roku ludzie, którzy znają ją lepiej komentowali na jej portalach, że jej problemy żywieniowe są bzdurą, na co ona agresywnie rzucała w nich mięsem, że nie mogą jej tego udowodnić - skoro mówi, że tak jest, to na pewno tak jest. I kiedy ów ludzie zaczęli wrzucać jej naturalne zdjęcia pokazujące jej normalną wagę, natychmiast wszystko pousuwała z sieci.


Image

Jeżeli chodzi o jej brwi, są oczywiście lepiej konturowane. Możliwe też, że także poprawia je sobie graficznie, gdyż na "nowej" twarzy widać, że są bardziej oddalone od oczu.
Widać także, że jej nos jest bardziej zadarty. Photoshopowanie nosa może być teorią, aczkolwiek po odtworzeniu jej filmików zastanawiający jest fakt jak często zasłania go włosami.

Ponadto manipuluje "doliną łez", zakrzywia ją bardziej w dół, aby mieć takie bardziej wyraziste oczy. Warto też zwrócić uwagę, że coś z jej oczami jest nie tak.Wrzucam także porównanie jej oczu z różnych zdjęć. Wyraźnie widać, że każde jest inne.





























Ktoś wspomniał, że Johanna spanikowała kiedy ktoś zwrócił jej uwagę jak duże są jej źrenice. Dosłownie jedna osoba wytknęła jej, że musi jechać na jakiś prochach, i oczywiście było to na tyle ważne, że musiała żalić się o tym na Twitterze.
Johanna F. Herrstedt: "It’s ridiculous how “apparently” everyone with big pupils are trippin on drugs and genetics play no part in it… grow up."
"To niedorzeczne jak "najwyraźniej" wszyscy z dużymi źrenicami jadą na prochach i genetyka nie miała w tym udziału... dorośnijcie."

Wiadomo, że źrenica reaguje na światło.  Przyciemnione światło sprawi, że źrenice zaczną się powiększać. Możliwe, że jej oczy są naprawdę wyjątkowo chłonne na światło, ale można zauważyć, że na niektórych zdjęciach tak nie jest. Możliwe, że znów photoshop, ale ciężko stwierdzić.

Stan jej cery:

























Jedna z osób, która szuka także o niej informacji napisała do niej na instagramie:























hoodnun: Serio dlaczego usunęłaś wszystkie swoje zdjęcia? Ostatnio usunęłaś także wszystkie samojebki. Jesteś niezadowolona ze swojego photoshopa na nich czy co?

Szybko dostała odpowiedź (na pozytywne nie odpowiada wcale):

Pierwszy wpis, "johannaherrstedt @hoodnun Usunęłam zdjęcia (zarówno samojebki jak i inne) zarówno teraz jak i po dołączeniu na instagrama. To nic nowego. To całkiem miłe, że uważasz, że moja twarz jest zbyt piękna aby była prawdziwa i że czujesz, że musisz ukrywać własną. Jesteś taka dzielna."
Oczywiście hoodnun została zablokowana po tej dyskusji.
Brak totalnego dystansu, nie daj boże ktoś skomentuje jej wygląd negatywnie to jest drama.



Mały smaczek z jej Twittera, nie wiem czy nadal dostępny, ponieważ w pewnym momencie jej Twitter został "nagle" zhakowany.

"Mówienie do samej siebie nie jest straszne. Przerażające jest to, kiedy sama sobie nie mam już nic do powiedzenia..."


wat



Na jej koncie modelmayhem.com widnieje informacja, że ma 5'9" wzrostu, czyli 175cm, podczas gdy na innym portalu podawała, że ma 5'6" (168cm). Ta pomyłka jest tłumaczona faktem, że Johanna marzy o karierze modelki wybiegowej, a zakłamując swoje wymiary łatwiej ją znaleźć jako potencjalną modelkę na wybieg.


Tu możecie znaleźć jej wpis na temat używania photoshopa:
http://multicolors.tumblr.com/post/24276095432/why-do-people-talk-about-photoshop-usage-like-its-a
"Why do people talk about photoshop usage like it’s a bad thing?
It’s NOTHING wrong with using photoshop! It was made to be used! It’s always 100% alright as long as you admit you use it o:
That’s at least what I think…"
~ "Dlaczego ludzie gadają o używaniu photoshopa jak o czymś złym?
Nie ma NIC złego w używaniu photoshopa! Został stworzony po to aby go używać! Jest to zawsze w 100% w porządku jeśli się do tego przyznajesz o:
Tak przynajmniej myślę..."




Image
Meh, tyle photoshopa i wygładzania!


Więc pora na coś normalniejszego:
Image

Image
To ta w różowej sukience.

Image
Ta na 1 planie w białej koszulce.

Image
Ta w czarnej sukience w kropki.

Image
Ta w okularach.


Można by rzec, że jest całkiem przeciętną 19 latką. No ale...



...wiele osób nadal wierzy w tą wersję.


PS Uwielbiam krzywe ramy







24 komentarze:

  1. Podobał mi się ten wpis. Pochwalam dalsze pisanie notek. Gratuluję przygotowania < 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś świetna! Żałosne, jak można aż tak oszukiwać i manipulować ludźmi??? Czekam na notkę o Falice Fawn!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamysł bloga jest naprawdę świetny! Widzę inspirację http://prettyuglylittleliar.freeforums.org/ . Ten post jednak - moim zdaniem - jest zrobiony nierzetelnie. Na przykład - skąd wiesz, że konta na których widnieje nazwa "Johanna Herrstedt" należą do niej? Poza tym, jeśli oczy są chłonne na światło, to oznacza, że źrenice są często pomniejszone, a nie powiększone. Przydałoby się też więcej porównań przerobionych i normalnych zdjęć, które bez problemu można znaleźć na podanym przeze mnie forum. Takie jest moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecież może robić co chce, więc o co chodzi. Jej sprawa. Nie rozumiem idei tego bloga.
    Jeśli ktoś wpędza się w kompleksy w ten sposób, to w ogóle ładni ludzie niech nie publikują zdjęć.
    Bo zaskoczę cię, ale w tych zdjęciach bez ingerencji podoba mi się tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł na bloga-fantastyczny!
    Już mam dobrą lekturę, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł!
    będę zaglądać.:3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog i czekam na więcej takich odkryć :)
    Aż szok, jak niektórzy potrafią manipulować innymi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Woow dobry post. Lubię w jaki sposób się maluję, ubiera, fajna inspiracja. Też dużo się zmieniła, wiem jak to jest bo sama przeszłam metamorfozę na przestrzeni lat, gdzie własna rodzina mnie nie poznawała ;p Super wszystko tutaj zostało pokazane ale nie rozumiem po co ona się tak usilnie poprawia, może zostało jej to po czasach kiedy miała duże problemy skórne. Każdy ma inne gusta np mój znajomy mówi że ona wygląda jak ufo. Na pewno kreuje typ pożądany przez kobiety ale czy przez mężczyzn? Trzeba mieć dużo dystansu, właśnie tak jak Ty i zdrowo podchodzić do tematu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dalas jej jakies stare zdjecia, zenada.Nie wiem czy wiesz, ale istnieja operacje plastyczne i ludzie sie bardzo zmieniaja.Nie mowie, ze nie uzywa photoshopu, sklamalabym.A filmiki?nie wiem o co ci chodzi.Wygladaja normalnie.a teraz bonusik.Mowisz o jej oczach tootalne bzdury.Wygladaja tak poniewaz ma doklejane rzesy.Ohh ludzie.To sie nazywa ogarniczenie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Zdjęcia na których ma czerwone włosy, zdjęcia z przyjaciółmi - to wszystko zdjęcia z okresu kiedy miała... 15-16 lat? Wiem, bo obserwuję ją od długieeeego czasu. Zapewne używa photoshopa, do podrasowania niektórych zdjęć, ale... co w tym złego? Natomiast wiele zdjęć wrzucanych na instagrama, photoshopem jest nietknięte.
      Dziwnie wyglądające oczy? Tak jak napisała przedmówczyni - zasługa sztucznych rzęs, które nosi na codzień, oraz odpowiedniego makijażu (zaznaczanie wewnętrznego kącika na spiczasto brązową kredką).
      Przykre jest kiedy ludzie doszukują się w innych na siłę, czegoś, co nie istnieje.

      Usuń
    2. Ona wyglada jak brudna malpa, jej brwi sa jak nogi pajaka, oczy sa straszne z tym szpicem w srodku i nie mozliwe by to byl tylko efekt cienia do powiek plus ma glowe jak banka z woda :**** moj znajomy ze szkoly ma z nia zdjecia i oboje sie poprawiali.

      Usuń
  11. To smutne, że tak się fotoszopi zwłaszcza, że bez tego jest ładna tak czy siak.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa notka :) Nie zmieni świata ale można dowiedzieć się różnych interesujących rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do jej oczu to, myślę, że dużo dają na filmikach sztuczne rzęsy oraz poprawiony kredą kącik oczu od strony nosa ale to rozciągniecię jest już śmieszne (widocznie skil w ps'e jeszcze nie był taki dobry) http://img.zszywka.pl/1/0182/w_3466/uroda/johanna-herrstedt.jpg no i widać jak drastycznie zmienił jej się nos https://s3cdn-lookbooknu.netdna-ssl.com/files/looks/large/2010/11/30/945540_DSC_0281.jpg?1367707150

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie rozumiem idei Twojego bloga... ludzie mogą sobie robić co tylko zechcą, nawet jeśli jest to photoshop'owanie swoich zdjęć.... A na "naturalnych" zdjęciach wygląda równie dobrze:) Co do porównania zdjęcia z dowodu - ludzie się zmieniają i nie mów, że nie jesteś w stanie uwierzyć, że w rok się zmieniła...zwłaszcza, że ma inaczej zrobione brwi co optycznie poprawia wygląd twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ludzie nie rozumieją o co chodzi w konwencji bloga ... jak można być tak pustym? Wiele dziewczyn (szczególnie tych młodszych) ogląda takie fotki w internecie i myśli sobie "ale one ładne... jakie duże oczy... chodząca perfekcja. A ja? A ja brzydka, mniejsze oczy, duży nos" itp. Kreowanie się na "chodzącą perfekcję" jest obrzydliwe i niczym nie różni się od photoshopowanych lasek na okładkach playboya. Zmieniajcie sobie wygląd za pomocą programu - proszę bardzo. Zakrzywiajcie rzeczywistość i wmawiajcie sobie, że jesteście takie piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ujęte :3 Do dziś borykam się z pewnymi problemami wywołanymi przez te internetowe "śliczności". Szczerze? Znałam jedną w życiu "rzeczywistym". Może ładne miała ubranka, ale wolałabym nie oglądać jej kraterów na twarzy bez makijażu. Faktycznie, niech każdy sobie fotoszopi ile chce, ale nie sądzę, że ktokolwiek powie "Tak, wszystkie swoje zdjęcia poprawiam w programach graficznych. Tak, miałam 3 operacje plastyczne" itp. Czy ktokolwiek chciałby ujawniać, że tak na prawdę w rzeczywistości wygląda inaczej? Photoshop i rozmaite zabiegi chirurgiczne są stworzone po to by ukrywać/naprawiać wstydliwe niedoskonałości. Dlatego nikt się do tego nie przyznaje, a wręcz wiele piękności udaje, że są zawsze takie jak na zdjęciach. Po to są blogi takie jak ten - by ujawniać prawdziwą twarz tych ludzi i niszczyć kompleksy powstałe przez to zakłamanie. Ponadto pragnę zauważyć, że w cytowanym fragmencie ta paniusia nie przyznaje się do używania photoshopa, mówi tylko, że nie jest to nic złego. Tak się właśnie zaczyna coś, co nazywamy "wyparciem" ;D

      Usuń
  16. Ona i tak jest śliczna... poza tym na swoim instagramie ma filmiki, gdzie widac wyraznie jej twarz, wiec jak mialaby filmiki przerabiac photoshopem, hmm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest coś takiego jak Adobe After Effects, może działać cuda, np. https://www.youtube.com/watch?v=sZwmo_2DOz0 . Naprawdę myślicie, że tylko photoshopem się retuszuje?

      Usuń
  17. Nie trzeba mieć fotoshopa aby osiągnąć super efekty. Wystarczy mieć skilla a i gimp jest okej.

    OdpowiedzUsuń
  18. jezu tyle hejtu i same pierdoły...w sumie to ją nawet podziwiam, tyle zdjęć i filmików do przerabiania, mi by się nie chciało, btw figurę też ma spoko, na pewno photoshop, bo ćwiczyć nie można

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz co, porównujesz jej zdjęcia na przełomie kilku lat. Sama wiem po sobie, jak łatwo jest schudnąć i jak zmieniają się rysy twarzy. Nawet na zdjęciach i filmach z mediów jest bardzo ładna i szczupła. Bez uzycia photoshopa. Owszem konturowanie twarzy też ma swoje znaczenie. Co do stanu jej skóry, polecam się dowiedzieć co to kuracja izotretynoina ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Hmmm, ja to bym z chęcią dowiedziała sie o wszystkich lrzekrętach Wolfram, a teraz tak zwanej Fenn Perrox :')
    Były głośne afery o jej fotoszopowanie kształtu twarzy, ogólne fotoszopowanie siebie na zdj, zamawianie cosplay'i u krawcowej i chwalenie sie tym jak bosko coś uszyła i nawet słyszałam o przekręcie na kase za cosple.. Wszystko o czym słyszałam szybko zniknęło z neta.. Dlatego paskudnie mnie ciekawi cała ta akcja...

    OdpowiedzUsuń