piątek, 26 grudnia 2014

Taylor R

Dziś notka o Taylor R, zwaną oficjalnie kopią Dakoty Koti. Dostawałam dużo pytań od was o nią, więc postanowiłam w końcu coś o niej naskrobać.

Prawie 27 letnia Taylor R jest dla mnie dość dziwnym zjawiskiem, ponieważ bez tej całej otoczki photoshopowej jest naprawdę ładną dziewczyną. Może nie tak "zjawiskowo mangową", ale ładną, w porównaniu chociażby do Wylony czy Fawn.

Oto jej zdjęcie osoby, na którą się kreuje:






































wtorek, 9 grudnia 2014

Nowości, świeżynki Wylony Hayashi

Hej! Zanim napiszę Wam notkę o kolejnej osobie, chciałabym podzielić się z Wami zdjęciami Wylony, do których ostatnio dotarłam. Dla porównania dam też jej obecny "look".

Dla przypomnienia poprzednie wpisy o niej:
http://ugly-little-liar.blogspot.com/2014/05/wylona-hayashi.html
http://ugly-little-liar.blogspot.com/2014/08/wylona-hayashi-update.html
http://ugly-little-liar.blogspot.com/2014/09/wylona-hayashi-drastyczny-update.html



Oto zdjęcia jakie ostatnio wpadły w moje łapki:
























sobota, 22 listopada 2014

Steamgirl Kato

Moja droga z Steampunk Couture jest dość długa. Na początku podziwiałam Kato i jej stroje, potem zaczęły dochodzić do mnie słuchy o tragicznej jakości sprzedawanej przez nią odzieży, aż końcem końców znajomi zwrócili mi uwagę na pewne aspekty jej "kariery"... Dlatego też zdecydowałam się wam trochę o niej opowiedzieć i pokazać też jak szopuje swoje zdjęcia. Kato kłamie oczywiście na temat swoich operacji. Przyznaje się jedynie do operacji biustu, gdyż tego nie da się ukryć. Na wcześniejszych sesjach widać, że jej biust jest ledwo widoczny, a po jakimś czasie ma solidne sylikonowe piłeczki.

Jeśli chodzi o samą Kate Labmert, znaną pod pseudonimem Kato - pomimo, iż na chwilę obecną ma sztuczne piersi, powiększone usta i przeszła operację oczu, nadal mocno retuszuje swoje zdjęcia. Jej naturalny kolor oczu to brąz, aczkolwiek teraz zmienia je na niebieskie - soczewki lub PS. Jej mężem jest, znany pod pseudonimem Dr. Steel, Rion Vernon. To on pomaga jej przy edycji filmików, tworzy muzykę, czasem również edytuje jej zdjęcia.


Kilka przykładowych zdjęć porównujących jej zmiany na ciele i twarzy:
























środa, 12 listopada 2014

Celebryci i ich kłamstwa

Była długa przerwa, a ja znów z szybką notką. Jak wiecie jestem człowiekiem z małą ilością czasu na takie rzeczy jak blog, ale zawsze kminię co by tu dla was naskrobać. Dziś będzie trochę ogólnie jak ostatnio, aczkolwiek i tak warto pokazać jak okłamują nas celebryci wałkowani wciąż i wciąż w mediach i TV (dzięki bogu mój telewizor służy jedynie do oglądania filmów i grania na konsoli).

Pewnie większość z was wie już jak bardzo świat jest manipulowany. Nie chcę zagłębiać się w kontekst polityczny, zostańmy więc przy wpływie na ludzi przez wygląd. Zastanówcie się jak bardzo jesteście podatni na nowinki kosmetyczne, odzieżowe, na to co jest, powiedzmy, "nieeleganckie" a co takie jest. Ogółem wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, ale kierowanie się wyimaginowanym ideałem jest złe i jest tym, czego dokładnie od nas się oczekuje.


Dlatego też, chcę wam pokazać gifami i obrazkami jak celebryci są zmieniani w ps'ie.


wtorek, 21 października 2014

Ulzzangi vs. rzeczywistość

Dostałam zapytania w sprawie tego tematu i w sumie przypomniałam sobie, że fotoszopowane Azjatki były moją inspiracją w głowie do założenia w ogóle bloga o tematyce kłamstw retuszowych. Jednak skupiłam się bezpośrednio na konkretnych osobach, ale dzięki wam uświadomiłam sobie, że mogę przecież skupić się także na danym stylu jakim jest ulzzang.

O co chodzi? A no generalnie o to, że jest to definicja "best & face" czyli najlepszej koreańskiej twarzy. Oczywiście mówimy tu o ideale, a jak wiadomo, takowe nie istnieją.
Ulzzangami są zazwyczaj Koreanki (czasem Chinki lub Japonki; niektóre też pochodzą z Północnej Ameryki), które wszystkie mają podobne cechy. Oczy są główną koncepcją w tym looku. Z reguły używają wiele produktów aby ich oczy wyglądały na bardzo duże, np. klej do powiek. Powiększające oko soczewki, eyeliner, długie sztuczne rzęsy, itd. Mają także zwykle jasną cerę, mały nos i drobne usta, zupełnie jak postacie z anime. Ulzzangi używają od groma edycji w Photoshopie, xiuxiu czy Haduri, stąd też mój wpis o nich.

Niektóre osoby uważają, że ulzzangi są niesamowicie słodkie i aktrakcyjne, gdzie (na szczęście) są też ludzie, którzy widzą sztuczną otoczkę wokół tego stylu.



























środa, 8 października 2014

Mila Mortice

Na wstępie chciałam podziękować wszystkim tym, którzy wspierali mnie ciepłymi słowami na temat mojej osoby i tego bloga. Dzięki temu wiem, że wiedza, którą chcę Wam przekazać jest naprawdę istotna i potrzebna. A uwierzcie mi, że przekazywanie wiedzy, oczywistej dla mnie, wcale nie jest proste. To tak jak tłumaczenie komuś jak związać sznurówkę nie pokazując jak to się po kolei robi. A i tak nie wszyscy uwierzą.

Ale wróćmy do konkretów.

Niedawno jedna z was wysłała mi namiary na taką personę jak Mila Mortice. Nie da się ukryć, że dziewczyna wręcz perfidnie zżyna od Wylony Hayashi, Felice Fawn czy Johanny F. Herrstedt. W sumie każda z nich wykreowała fałszywy obraz siebie, a Mila jedynie go powiela. Zresztą nie tylko ona. Jeszcze napiszę o dziewczynach, które wyglądają jak klony klonów.


Na początek kilka fot bezpośrednio z jej fanpage:






































piątek, 3 października 2014

Toxic Vision

To będzie szybka notka. Niestety póki co nie mam wystarczająco dużo czasu na wpisy, które chcę ogarnąć.

Czy ci z was, którzy kojarzą Toxic Vision zastanawiali się kiedyś jak ta kobieta wygląda? Mam na myśli, naprawdę wygląda. Na fanpage Toxic Vision (Sharon Ehman) możemy znaleźć w większości zdjęcia samego jej ciała, gdyż głowę często chowa pod kapturem lub face paintingiem (makijaż całej twarzy, np. la muerte).

No, ale są też ci, którzy nie wiedzą kim ona jest, więc powiem to w dwóch zdaniach - dziewczyna, która wybiła się na wbijaniu ćwieków w odzież zapewniając, że ona szyje ciuchy. Dziewczyna, która uderza w odzież dość mroczną, z pentagramami, ze skóry naturalnej.
Od jakiegoś czasu popularność pomagają rozkręcić jej Illuminaci. Ale o tym nie będę pisać, to nie ten blog.

Zdjęcia:





































czwartek, 25 września 2014

Kilka informacji

Jako, iż mój blog w naszym kraju, wśród naszego ogólnie znanego cebulactwa, wzbudza naprawdę skrajne uczucia, chciałabym sprostować kilka błędnie krążących na jego temat informacji.

Po pierwsze, musicie zrozumieć jedną najważniejszą rzecz - ten blog nie powstał po to aby komukolwiek cokolwiek udowadniać, ten blog powstał po to aby ukazywać prawdę, w którą nie każdy musi uwierzyć. Ludzie dają się manipulować i to dzieje się wszędzie - media, marketing, manipulacja info 'amerykańskich naukowców' itd itd. Nie zależy mi na tym, aby ludzie przyklaskiwali idei tego bloga. Spędzam kilka dni na napisaniu jednej notki nie po to, aby mieć satysfakcję ze zdemaskowania jakiejś internetowej lali, której ani nie śledzę ani nie podziwiam, ani nią nie gardzę. Pokazuję wam fakty, a jak wy je oswoicie to już wasza sprawa.


wtorek, 9 września 2014

Jessica Nigri

Ten kto siedzi w tematyce gier oraz cosplayowej na pewno kojarzy postać Jessiki Nigri. Tak tak, ona nie jest taka jak myślicie, że jest. Dlatego też i na nią nadszedł czas!
(ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
O Jessice generalnie jest ciężko coś znaleźć, gdyż systematycznie śledzi kto, co i gdzie wrzuca na jej temat. Pilnie strzeże swojej historii i jej początków.  Ale przede mną nic nie ucieknie.



Na początek kilka zdjęć z fanpage Jessiki dla tych, którzy mogą nie kojarzyć jej z samego imienia:




















środa, 3 września 2014

Wylona Hayashi DRASTYCZNY update!!!

Ludzie ludzie! Dzięki jednej z was otrzymałam namiary do drastyczno-zabawnych zdjęć, które Wylona Hayashi stara się usunąć z sieci. Dowiedziałam się, że początkowo wrzucała swoje nagie zdjęcia i zdjęcia podczas robienia laski swojemu facetowi na tumblra... Cóż... Wiedziałam, że ta dziewczyna jest fejkem od początku, ale nie sądziłam, że zabrnie to wszystko aż tak daleko xD
Dodatkowo Wylona nagrabiła sobie ostatnio wśród wielu ludzi na świecie. Wiele firm wysyła jej różne rzeczy to zdjęć a ona w ogóle nie robi sesji, najczęściej zrywając kontakt ze zleceniodawcą lub mówiąc, że paczka została skradziona. Są to potwierdzone informacje, można znaleźć screeny jej rozmów ze sklepami w języku angielskim.

Niektóre zdjęcia musiałam ocenzurować ze względu na niewiadomy mi wiek czytelników. Aczkolwiek te foty można znaleźć w sieci lub możecie zapytać mnie o nie na asku blogowym http://ask.fm/fotoszop9000 . Pamiętajcie o informacji, że macie skończone 18 lat i chcecie je zobaczyć na własną odpowiedzialność.


Na początku krótkie przypomnienie: jak Wylona prezentuje się dziś vs jak prezentowała się jeszcze całkiem niedawno.





wtorek, 26 sierpnia 2014

Anastasiya Shpagina

Jeżeli kojarzycie Dakotę Rose czy Venus Angelic, część z was kojarzy zapewne również Anastasiyę Shpaginę. Jest to kolejna osoba robiąca się na postać żywcem wyjętą z anime. Ta dziewczyna bazuje zarówno na photoshopie jak i manipulacji makijażem, a bez tego wszystkiego nie wygląda aż tak źle (za wyjątkiem brwi). Choć nie ulega wątpliwości również jej (późniejsza) interwencja chirurga...
Jednak warto pokazać po raz kolejny, do czego doprowadzają takie zabawy i jak bardzo można nas oszukać.


Kilka zdjęć Anastazji (nie będę bawić się dalej w odmienianie jej imienia xD):























niedziela, 24 sierpnia 2014

Wylona Hayashi UPDATE

Drodzy czytelnicy, chciałabym wrzucić krótką notkę i kilka zdjęć na temat Wylony. Nie wiem czy zauważyliście, że jej twarz ostatnio zaczyna trochę inaczej wyglądać... Jeżeli śledzicie mnie na bieżąco to zapewne pamiętacie moje słowa przy poprzednim wpisie o niej, że ta dziewczyna jest jak pokemon - ciągle ewoluuje. Mam wrażenie, że jej twarz zmienia się od rozwoju umiejętności obsługi photoshopa lub po prostu zapomina co przerabiała ostatnim razem.

Dla przypomnienia zdjęcia jakimi jeszcze do nie dawna nas karmiła:







































poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Valeria Lukyanova część 2

Taki szybki update odnośnie Valerii... Dzięki wam dostałam namiary do kilku dość intrygujących zdjęć Lery zanim stała się przesłodko sztuczną lalką. Oto jakie siano z mózgu ma nasza gwiazda:







































poniedziałek, 28 lipca 2014

Valeria Lukyanova

Zapewne większość z was kojarzy kontrowersyjną Valerię Lukyanovą, która zrobiła się na żywą lalkę Barbie. Jako, iż dużo informacji można o niej znaleźć na polskich stronach, podzielę się z Wami jej zdjęciami i kilkoma przypałami, które wygrzebałam w sieci.


Na początek kilka jej zdjęć z początków pojawiania się na internecie:
 





































wtorek, 8 lipca 2014

Venus Angelic

Venus Angelic - kolejna dziewczyna opisująca siebie jako the living doll (żywą lalkę). Ci z was, którzy siedzą w temacie wiedzą doskonale o kim mowa. Jednak zapewne część z was nie ma pojęcia kim jest Isabelle Palermo.







































wtorek, 13 maja 2014

Wylona Hayashi

Powiedziałam sobie, że raz w tygodniu będę wrzucać post o kimś nowym. Jednak napisanie takiej notki zajmuje cholernie dużo czasu i poświęcenia. Ja ostatnio nie mam czasu w ogóle na odpoczynek, w dodatku jestem chora, więc dopiero choroba pozwoliła mi posiedzieć dłużej przy edytorze blogspota.
Jak to mówią, na rozmyślenia trzeba mieć czas i ważne, aby w tym całym pośpiechu, wymaganiach ze strony społeczeństwa i najbliższych nie zatracić samych siebie i swojego spojrzenia na świat.


***
Dziś trochę słów o dwudziestodwuletniej Wylonie Hayashi. Tak naprawdę o Wylonie Lim Pei Shi.
Ta istota zawsze była dla mnie dziełem photoshopa, aczkolwiek nie sądziłam jak bardzo ów dziełem jest. Nie da się ukryć, że jej oczy, nos i usta są mocno wyszopowane. Tylko, nom, prawda jest dużo bardziej brutalna xD








































wtorek, 29 kwietnia 2014

Felice Fawn

Jestem bardzo mile zaskoczona waszym zainteresowaniem tym blogiem. To sprawia, że nie tracę w pełni wiary w ludzkość - udowadniacie mi, że sami dostrzegacie jak świat i ludzie nami manipulują wpędzając nas w kompleksy i poczucie niższości. Pamiętajcie, że ""nawet kobieta z okładki glamour nie wygląda tak naprawdę jak kobieta z okładki glamour".
Miałam tą notkę wrzucić nieco później, aczkolwiek zbliża się majówka, a później nie wiem jak szybko będę w stanie ogarnąć kolejny wpis o... Wylonie Hayashi. Ale dziś nie o niej.


***
Felice Lilith Fawn, czyli alkoholiczka i narkomanka. A raczej Lauren Cook, kryjąca się pod pseudonimem Felice, jest kolejnym ewenementem w świecie nadużywania photoshopa i dużej rozpoznawalności.





















































































































Jak widzę te zdjęcia, które tu wrzucam ze świadomością, co zobaczycie dalej, to niesamowicie śmiecham w duszy.




































Sztuczność Lauren zdaje się być dość głośniejszym tematem debat na zagranicznych forach. Właściwie od niej powinnam zacząć bloga, ponieważ jest prekursorką wielu dziewczyn do szopowania swojej twarzy i ciała (np. Johanny Herrstedt czy Wylony Hayashi). Prowadzi także swoją linię ubrań zatytułowaną Ghostly Chic , która swoją drogą także jest jedną wielką ściemą, ale o tym później.
Zanim pokażę jej naturalne zdjęcia, postaram się w mega skrócie coś o niej powiedzieć. Lauren Cook (AKA Felice Fawn) jest dzwudziestopięcioletnią alkoholiczką i narkomanką. Oczywiście, żaden alkoholik nie przyzna się, że nim jest. Z narkotykami bywa różnie, aczkolwiek też z reguły się o tym nie mówi, ponieważ przyznanie przed samym sobą, że jest się od czegoś uzależnionym zmusza do innego spojrzenia na siebie.

Jedno z jej zdjęć z livecam z czterema butelkami wina:



















Tak, cztery butelki wina jednego dnia. Jeżeli to nie jest alkoholizm, to cóż, nie mam pojęcia co to jest.










Pytanie: Raz alkoholik, na zawsze alkoholik - myślisz, że to prawda? Jak możesz ciągle pić skoro masz z tym problemy?
Odpowiedź Lauren: Absolutnie nie. Obecnie piję 2-3 razy w tygodniu. Pewnie dlatego, że kiedy byłam młoda byłam uzależniona od gówna, które brałam, więc postanowiłam z tym skończyć jak dojrzałam.

Jeden z jej wpisów:


















Jeżeli ktoś zna angielski, może przeczytać całą notkę. Jako, że nie jest to blog o problemach zdrowotnych Felice Fawn, a o kłamstwach, pozwolę sobie jeszcze przetłumaczyć fragment zaznaczony na czerwono:
", jestem nieszczęśliwa i pragnę alkoholu. pierdolonego alkoholu.
bycie w pełni nadętym alkoholikiem przez ostatnią jesień, zimę i wiosnę tego roku spowodowało, że mam tą kroplę tłuszczu.
(mówimy o max. czterech butelkach wina dziennie przez wiele tygodni)
to niesamowite co nędza może zrobić z twoją wagą, więc dopóki mocno pragnę alkoholu MUSZĘ trzymać się od tego z daleka."


Jeśli chodzi o narkotyki, to sama wrzuciła o tym krótką wzmiankę:






"przypadkowo całą kokainę..." pewnie zażyłam, ale angielski ciężki język po dragach.


I znów zdjęcia z kamerki podczas jej "akcji" narkotykowej:

































Nadal ktoś tu uważa, że Lauren Cook jest wartościową osobą, którą warto naśladować?


A teraz to, na co wszyscy czekacie, jej naturalne zdjęcia zanim stała się Felice Lilith Fawn.






Tutaj to chyba ta z lewej, choć kurde sama nie wiem:





Ta ostatnia po prawej:




Ta pierwsza po lewej.



 Tu fragment z jakiegoś klipu, którego nie mogę znaleźć.




No i backstage z sesji.





Chyba nie muszę podkreślać co dokładnie zostało w niej pozmieniane...


































Kilka porównań:







Nic dziwnego, że Lauren Cook ma obsesję na punkcie przerabiania swoich zdjęć. Jeśli nie robi tego na własną rękę, widać dużą różnicę w jej twarzy.


Jeszcze krótka wzmianka o jej Ghostly Chic: 23 czerwca 2013 Felice Fawn wrzuciła na swojego Tumblra oraz Twittera informację, że ruszyła ze swoją marką ubrań.





















Na facebooku widnieje takowy fanpage, założony także 23 czerwca 2013 roku, który ma tylko dwa skromne lajki:











Szkieletowa tunika,






































która zawiera projekt Nauvaski na DeviantArcie:
http://renecampbellart.deviantart.com/art/Anatomy-277752462
Obecnie Lauren chyba dodała skąd pochodzi druk, na początku nie było żadnej informacji na ten temat







































Futhark top:



Oryginalny wzór od OVATE:


Sweterek Moon Child:


Oryginalny wykonany przez Love Junkee ze Storenvy:


Koszulka "Girl Japan":



Kojarzona już pewnie przez większość, oryginał od BOY London's Eagle T-shirt:



Koszulka "Lapan" (sic):


Oryginalnie fotografia wykonana przez Carol Sadler na Flickr:


Informacja od Carol, która nie miała pojęcia, że ktoś użył jej fotografii i nie wyrażała na to zgody:


Tunika "Snarl":


Na której fotografia jest odwrócona, przycięta i zmieniona na kolor czarno-biały, pochodząca oryginalnie od Stevena J. Messina, zatytuowanaa "Titanium Fangs":


Tunika "Keep It Surreal":



































Na której widnieje obrazek z Shutterstock z prawami autorskimi niejakiego paseven:



















Tunika "Yolandi":






































Znów kradzież zdjęcia zamieszczonego na oficjalnym fanpage Yolandi Vi$$er's:






































Tu macie informacje (w języku ang.) dotyczące praw autorskich: http://elxdiablo.tumblr.com/post/57687220135

A na koniec koszulka "Memento Mori"






































,którą Felice miała rok temu na sobie, dokładnie tą samą:
























Czy to nie dziwne?















"Właśnie zostałem zbanowany na fanpage @GhostlyChic po tym jak skomentowałem, że kradną projekty. Zdecydowanie oszukańcza strona. UNIKAĆ! #oszustwo #ghostlychic"

Co za niespodzianka.


Ktoś po zakupieniu koszulki u niej wstawił takowe zdjęcie:


























Jak koszulka wyglądała na stronie macie kilka zdjęć wyżej.
Jest pełno informacji na ten temat na internecie, oczywiście w języku angielskim, ale możecie sobie doczytać więcej ściem na temat jej "działalności".


Ode mnie to chyba tyle, jak widzicie Lauren Cook jest nie tylko oszustką względem własnej persony na zdjęciach, ale także naciąga ludzi na szmaty ze swojego sklepu, w dodatku z kradzionymi nadrukami. Cóż więcej można dodać - jeżeli nadal uważacie ją za wzór do naśladowania i lajkujecie jej fanpage czy inne portale, chyba warto to zmienić.